PiS przegrywa początek kampanii w Elblągu, PJN i SP w grze o władzę w mieście

Kampania wyborcza w Elblągu nabiera rozpędu. W mieście byli już m.in. Leszek Miller i Janusz Palikot, którzy promowali swoich kandydatów. Platforma stawia na posłankę Gelert, która przy wsparciu Agnieszki Pomaskiej ma sprawić, że nie powtórzy się sytuacja z Rybnika. W grze jest również PJN i SP, a PiS ma bardzo słaby start – to najważniejsze wydarzenia pierwszego etapu walki o władzę w mieście.

Platforma zaczyna od przeprosin 

Gelert_Elblag_info

 

Kandydatka Platformy na prezydenta posłanka Elżbieta Gelert rozpoczęła kampanię od przeprosin za sytuację w mieście: „Chciałam przeprosić wszystkich elblążan i osoby tu mieszkające lub pracujące za to, że jako partia nie byliśmy zbyt wrażliwi na Wasze problemy” – powiedziała w sobotę, gdy oficjalnie ogłoszono jej kandydaturę. Gelert w kampanii będzie wykorzystywać fakt, że jako poseł stała w opozycji do całego samorządowego układu w PO. To daje jej możliwości odcięcia się od toksycznej administracji byłego prezydenta Nowaczyka. Posłankę w kampanii ma wspierać obecna na konferencji prasowej Agnieszka Pomaska. Platforma chce uniknąć błędów z Rybnika, w którym Mirosław Duży nie miał praktycznie żadnego wsparcia z zewnątrz.

Miller „dostaje” pomoc suflera na spotkaniu

Wczoraj w Elblągu kandydata SLD zachwalał szef SLD Leszek Miller. Ale jego przemówienie zakłócił drobny incydent. Na sali pojawił się człowiek w koszulce z napisem „sufler Leszka Millera”, który trzymał przed liderem SLD kartkę z napisem m.in: „Nasz kandydat nazywa się Nowak, a nie Nowaczyk. Nie pytaj „a co dalej?” – sam zorientuje się kiedy znów zapomnisz tekstu wystąpienia”.

Kandydat SLD rozpoczął już kampanię w sieci – oto jego reklama na jednym z ważniejszych lokalnych portali internetowych.

Nowak_internet

Nowak w swoim przekazie stawia na doświadczenie, ale fakt, że był radnym miasta będzie wykorzystywany w kampanii przeciwko niemu. To, że stanowił element systemu jest w sytuacji przyspieszonych wyborów dużym obciążeniem.

Palikot stawia na panczenistkę 

W poniedziałek kandydatkę na prezydenta oraz kandydatów na radnych przedstawił Janusz Palikot. Ewa Białkowska była panczenistką, trenerką reprezentacji Polski. Jak mówił Palikot w wywiadzie: „Wystawiliśmy ją, dlatego, że jest kobietą, która umie wygrywać. Łączy w sobie łagodność i pogodę z pewną dyscypliną, twardością i dążeniem  do celu. To jest wspaniała cecha”.

Bialkowska

Białkowska kandydował do Sejmu bez powodzenia w 2011 roku – zdobyła 2 tysiące głosów w okręgu 34 (trzeci wynik na liście RP). Palikot w wywiadzie podkreślał, że jego zdaniem walka w Elblągu rozstrzygnie się między RP a PiS.

PJN chce oddać miasto w ręce młodych 

Komitet wyborczy „Naszą Partią jest Elbląg” to koalicja PJN, Kongresu Nowej Prawicy i Stronnictwa Demokratycznego oraz bezpartyjnych aktywistów. Lista wyborcza do Rady Miasta – jak chwalili się przedstawiciele tego komitetu – realizuje ich postulat, aby oddać Elbląg w ręce ludzi młodych. Na liście do Rady Miasta są między innymi liderzy lokalni, rozpoznawalni w mieście przedsiębiorcy i aktywiści, czy też sportowcy jak koszykarz Asseco Gdynia Przemysław Zamojski.

bez-m

Kandydatem na prezydenta jest Edward Pukin z PJN.

PiS ma fatalny start, czy SP to wykorzysta?  

Wśród głównych sił politycznych w mieście to Prawo i Sprawiedliwość najbardziej spóźnia się ze startem kampanii. Jerzy Wilk – który do tej pory był kandydatem tylko w nieoficjalnych dyskusjach – dopiero dziś ma być zgłoszony w PKW. Wilk startował już w wyborach w 2006 i 2010 roku, ale nie odniósł wtedy sukcesów. Jak mówi serwisowi elblag.net anonimowy działacz PiS: Były pewne problemy oraz musieliśmy też czekać na akceptację naszego kandydata przez władze partii w Warszawie. Wilk, podobnie jak Nowak z SLD był członkiem odwołanej Rady Miasta, jest wieloletnim samorządowcem partii i liderem jej struktur w mieście. Szybciej niż PiS swojego kandydata przedstawiła Solidarna Polska. Jest nim Paweł Kowszyński, który dostał już wsparcie m.in. Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego.

W sondzie zorganizowanej przez serwis BogatyElblag to polityk SP zdecydowanie wygrywa z Jerzym Wilkiem. W trwającej tydzień sondzie internetowej Kowszyński ma 25% głosów, a Wilk  tylko 7%.

solidarna-vs-pis

 

Jak pisze serwis o działaniach PiS: „Partia zamiast pójść za ciosem z Polski i po raz pierwszy wygrać wybory w Elblągu wydaje się, że jest całkowicie uśpiona sondażami krajowymi i nie wychodzi z żadną ważną inicjatywą. Nie pojawiają się też znani liderzy z tego środowiska w naszym mieście”.

Tak wygląda stan politycznej gry w Elblągu przed  rozpoczęciem kolejne fazy kampanii. Wybory odbędą się 23 czerwca, na tydzień przed konwencjami PO i PiS.

fot. http://info.elblag.pl/, http://pjn-elblag.cba.pl/, http://www.tv.elblag.pl/, http://www.elblag.net/, bogatyelblag.pl