W krótkim przemówieniu dotyczącym Narodowego Programu Zatrudnienia Jarosław Kaczyński stwierdził, że Sejm stoi przed kolejną okazją do kompromitacji. Jak to określił, Platforma i jej sojusznicy tworzą „system bierności” a on i jego partia mają obowiązek działać w imieniu zwykłego społeczeństwa, z którym Platforma boi się rozmawiać.

Sejmowa dyskusja od projekcie PiS mającym na celu walkę z bezrobociem wśród młodych rozpoczęła się od omówienia projektu przez posła Stanisława Szweda z PiS. Później posłanka Izabela Mrzygłocka z Platformy w swoim przemówieniu skrytykowała pomysł PiS (nawet za tytuł, który uznała za „pompatyczny”) jak również za nieścisłości i problemy w samym projekcie, dotyczące m.in. definicji gmin zdegradowanych ekonomicznie, które są jednym z kluczowych elementów programu Prawa i Sprawiedliwości. Jak stwierdziła posłanka, mechanizm proponowany przez PiS może doprowadzić m.in. do nadużyć w przyznawaniu funduszy. Mrzygłocka powiedziała, że obietnica stworzenia 1,2 mln miejsc pracy jest „wątpliwa i populistyczna”.

Kaczyński próbował  w swoim przemówieniu zdefiniować stawkę całej rozgrywki: „Dziś jest czas poważny. Sejm stoi przed wyborem bardzo istotnym, być może istotniejszym w tej kadencji. Wybór między decyzją na tak, a decyzja na nie. Wybór między pracą i poprawą programu, a decyzją na nie. (…) To okazja do kolejnej wielkiej kompromitacji Sejmu” – mówił Kaczyński w imieniu PiS. Wypowiedź prezesa PiS trwała około 10 minut. Jak stwierdził Kaczyński, słowa poseł Mrzygłockiej to „szukanie dziury w całym”. Lider PiS nazwał system rządów Platformy „systemem bierności”. „My to znamy, ale efekt jest zawsze ten sam – nic nie robić dla zwykłych ludzi w Polsce” – powiedział. Powoływał się także na swoje doświadczenia z objazdu po kraju. „Ludzie widzą chaos i walkę o stołki,a także działania rządu przeciwko pracy” – mówił.

Infografiki dotyczące bezrobocia z serwisu „Więcej Pracy” były wyświetlane w Sejmie w trakcie przemówienia. Jak powiedział Kaczyński, obowiązkiem wobec narodu jest skończyć z „systemem bierności” wprowadzonym przez partię rządzącą, jak i jej jawnych oraz ukrytych sojuszników. Na zakończenie stwierdził, że ten program będzie służyć zwykłemu społeczeństwu. „My nie boimy się rozmawiać ze społeczeństwem, w przeciwieństwie do Was”- mówił.

Wcześniej na TT Adam Hofman opublikował grafikę mającą symbolizować dzisiejsze wystąpienie:

Później poseł Hofman napisał:

 

Ze względu na panujący dziś szum informacyjny, wywołany m.in. wypowiedzią posłanki Pawłowicz, wydaje się wątpliwe aby przemówienie prezesa wywołało duży efekt medialny. Bez wątpienia jednak inicjatywa PiS będzie stanowić element przekazu partii m.in. w trakcie następnych wizyt prezesa i polityków partii w Polsce.

fot. sejm.gov.pl

Czytaj też: PiS startuje z serwisem internetowym o swoim programie tworzenia nowych miejsc prac

Premier w Brukseli, a Jarosław Kaczyński przeniesie dziś swoje polityczne momentum ze spotkań terenowych na sejmową mównicę