Już z dzisiejszymi wynikami preferencji partyjnych z majowego CBOS, analizując mapę poparcia w regionach, sporządzoną przez kalkulatorpolityczny.pl można założyć, że istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że w następnych wyborach PO straciłaby samodzialną większość w Senacie, a koalicyjny PSL by z niego całkowicie mógł wypaść.

Porównanie mapy poparcia dla partii, sporządzonej na podstawie analizy serwisu kalkulatorpolityczny.pl w oparciu o majowy pomiar CBOS pozwala na postawienie założenia, że nawet jeśli PO udałoby się stworzyć większość wystarczającą do sformowania rządu, np. z PSL i SLD, albo samym SLD, to PiS mógłby zbliżyć się do kontroli nad Senatem. Opozycja zyskałaby silny mechanizm blokujący a co najmniej utrudniający rządzenie (przy konstytucyjnej większości bezwzględnej wymaganej do odrzucania poprawek Senatu).

Sam kalkulatorpolityczny.pl zaznacza, że pracuje dopiero nad formułą przeliczania poparcia dla partii na okręgi senackie, więc analiza 300polityka na podstawie rozkładu poparcia w okręgach sejmowych i jego wpływu na wybory senackie ma charakter mocno orientacyjny.

Przy orientacyjnym założeniu, że PO traci równomiernie poparcie w okręgach senackich byłoby obecnie co najmniej aż 13 zagrożonych senatorów PO:

senator Tadeusz Arłukowicz, Białystok, okr. 60
senator Ireneusz Niewiarowski, Konin, okr. 93
senator Piotr Gruszczyński, Konin, okr. 92
senator Tadeusz Kopeć, Bielsko- Biała, okr. 79
senator Rafał Muchacki, Bielsko-Biała, okr. 78
senator Marian Poślednik, Kalisz, okr. 94
senator Ryszard Bonisławski, Łódź, okr. 24
senator Andrzej Owczarek, Sieradz, okr. 26
senator Stanisław Hodorowicz, Nowy Sącz, okr. 36
senator Jarosław Lasecki, Częstochowa, okr. 68
senator Łukasz Abgarowicz, Warszawa obwarzanek, okr. 41
senator Bogdan Klich, Kraków II, okr. 33
senator Janusz Sepioł, Kraków II, okr. 32

2 zagrożonych senatorów PSL:

senator Andżelika Możdzanowska, Kalisz, okr. 95
senator Józef Zając, Chełm, okr. 18

Ale to jeszcze nie wszystko, ponieważ w części okręgów- np. toruńskim i legnickim poparcie dla PO i PiS jest bardzo zbliżone, więc także tamtejsi senatorowie PO mają się czego obawiać.

W grze byłby także mandat w okręgu 61, po senatorze Włodzimierzu Cimoszewiczu, który zadeklarował, że nie będzie ubiegał się o reelekcję. Nie jest oczywistym, że mimo obecnie wysokiego poparcia w okręgu białostockim dla PiS, pozostałe partie nie wystawią wspólnego kandydata, jak to w praktyce wyglądało w przypadku byłego premiera.

Obecnie, w Senacie PO posiada samodzielną większość 62 ze 100 senatorów, PiS ma 30 senatorów, PSL 2, Solidarna Polska 2. 4 senatorów to niezależni.

fot. PKW, kalkulatorpolityczny.pl