Jedynki: Gazoport po terminie (RZ), Tańsze, bo szare (GW), Małą Madzię zabila matka (Fakt), Jak TVP “tropi sekty” (Nasz Dziennik), Kto leży w grobie Anny Walentynowicz (GPC), Jesienne strachy (Polska The Times), Rządowy program: zapisz się, nie ucz się, dostaniesz 1000 zł (DGP), Zamordowała Madzię (SE)

Jedynka Rzepy: Gazoport po terminie— “Kluczowa inwestycja dotycząca bezpieczeństwa państwa staje pod znakiem zapytania. Opóźnienia przy budowie terminalu LNG w Świnoujściu sięgają czterech miesięcy. Jeśli się utrzymają, mogą zatrzymać realizację kontraktu z Katarem na dostawy do Polski gazu skroplonego. To w konsekwencji oznaczałoby dalsze uzależnienie od importu z Rosji.”- alarmuje gazeta: “Zdaniem posła PiS Pawła Szałamachy sytuacja PBG powoduje, że pieniądze z wypłacanych spółce faktur będą teraz trafiać na konta banków, które w pierwszej kolejności zabezpieczają swoje roszczenia, co uniemożliwi jej rozliczenie innych płatności. (…) Jeśli [gazoport] nie ruszy do końca 2014 roku, kontrakt na dostawy gazu z Kataru przestanie obowiązywać.”

“Opóźnienie w budowie terminalu gazu LNG w Świnoujściu nie jest wypadkiem przy pracy rządu Donalda Tuska. Polityka gazowa obecnej ekipy od początku była naznaczona grzechem zaniechania. Niemal wszystkie poczynania w tej materii kończyły się porażką.”- pisze w komentarzu Rzepy Mariusz Staniszewski: “Zaczęło się od odłożenia budowy gazoportu. Decyzję o jego budowie podjął rząd PiS, ale obecna ekipa aby pokazać, że nie jest bezpośrednim kontynuatorem polityki poprzedników odłożyła rozpoczęcie inwestycji o dziewięć miesięcy. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Podczas negocjacji gazowych z Rosją okazało się, że polscy negocjatorzy nie są w stanie wyjąć z rękawa żadnego asa. Nie mogli powiedzieć, że jeśli Gazprom nie opuści ceny gazu, to sprowadzimy tańszy przez terminal.”

Konluzja Staniszewskiego: “Nieudolność ma swoją cenę. Płacimy ją zarówno jako klienci wysokimi rachunkami za gaz, ale także jako państwo wciąż nie mogąc uwolnić się od rosyjskiego monopolu.”

O gazoporcie pisze też “Nasz Dziennik”. “Sąd ogłasza upadłość członka konsorcjum realizującego inwestycję, podwykonawcy doświadczani są „opóźnieniami” w płatnościach za wykonane na budowie prace, a pracownicy protestują, domagając się wypłaty zaległych pensji. W takich okolicznościach powstaje jedna z najbardziej strategicznych dla naszego kraju inwestycji – gazoport w Świnoujściu. Minister skarbu Mikołaj Budzanowski zapewnił wczoraj, iż jego resort monitoruje sytuację, a oddanie do użytku terminalu LNG zgodnie z harmonogramem nie jest zagrożone. (…) Obawy opozycji starał się rozwiewać minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski, który zapewniał wczoraj, iż inwestycja nie jest zagrożona. – Absolutnie jest to dla nas ważny projekt i będzie realizowany. (…) Na dzisiaj ten termin, który ustaliliśmy sobie jako 30 czerwca 2014 r., nie jest zagrożony i monitorujemy praktycznie każdego dnia postępy w zakresie tej inwestycji – mówił w Sejmie Budzanowski.”

“Wielomilionowe zlecenia dotyczące realizacji epodręcznika trafiają do firm, instytucji i ludzi z otoczenia wiceminister edukacji Joanny Berdzik”- pisze Rzepa: “Szkolenia dla dyrektorów szkół i nauczycieli w ramach Cyfrowej szkoły będzie realizowała fundacja, która wcześniej przez trzy lata zatrudniała Berdzik. Szkolenia będzie koordynował Andrzej Jasiński, kolega Berdzik z zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, w którym pełniła ona funkcję prezesa. On do wiosny tego roku był tam członkiem zarządu. Z tego stowarzyszenia wywodzi się także Krzysztof Wojewodzic, który z kolei będzie koordynatorem projektu Epodręcznik.”

“Jesienne strachy” – jedynka “Polski The Times”. “Sprawa ustawy o in vitro zdominiowała całkowicie informacje z ostatniego posiedzenia klubu PO w Jachrance. Ale oprócz dyskusji o sztucznym zapłodnieniu premier Donald Tusk porządnie wystraszł posłów rządzącego ugrupowania: zapowiedział, że druga połowa tego roku będzie bardzo ciężka. (…) Donald Tusk zapowiada, że na jesieni wygłosi kolejne expose będące nowym otwarciem. Trudno się jednak spodziewać, by zdołał wyhamować tegoroczne spowolnienie”. 

W GW rozmowa ze Stefanem Niesiołowskim. Fragmenty: 

O in vitro i przymusie: “Bo in vitro to jest metoda medyczna, której nikt nie musi stosować. Katolik, jeśli jest przekonany, że in vitro jest grzechem, nie musi go stosować. Być może to jest grzech, ale nie chciałbym, żeby moralności uczyli mnie politycy – pan Piecha, Kaczyński, Rydzyk albo Terlikowski, nie do końca rozumiejący, co oznacza miłość bliźniego.” 

O dwóch projektach PO w tej sprawie: “Jeśli z klubu wychodzą dwa projekty, to partia płaci wysoką cenę, bo opozycja to rozgrywa. I nie daj Boże zdarzy się tak, że przy poparciu PiS, Solidarnej Polski i być może jeszcze kogoś projekt Gowina przejdzie, co byłoby kompletnym nieszczęściem. Przyjęcie zakazu mrożenia zarodków oznaczałoby poważne utrudnienie dla małżeństw, które wykonują in vitro. Zapłacilibyśmy za to bardzo wysoką polityczną cenę”

O dyscyplinie klubowej w sprawach sumienia: “Będziemy się nad tym zastanawiać, klub zdecyduje. Można by wprowadzić rozwiązanie, że zgłaszamy jeden projekt, a jeśli ktoś w PO się z nim nie zgadza, to wstrzymuje się od głosu, ale nie głosuje za innym projektem. Trzeba znaleźć takie wyjście, żeby nikt nie czuł się upokorzony. Ale z drugiej strony takie, żeby PO nie przegrała politycznie i nie zapłaciła za to bardzo wysokiej ceny.”

“Dojrzewanie Donalda Tuska” – komentarz w GW Moniki Olejnik. Jak pisze: “Burza związana ze związkami partnerskimi przeszła osiem lat temu. Za sprawą prof. Marii Szyszkowskiej Senat zgłosił projekt ustawy, a wtedy Donald Tusk stwierdził: „Związek homoseksualny nie jest pożądaną normą prawną, która powinna być wspierana przez państwo”. (…) Jak widać, pan premier od zawsze miał problemy ze związkami partnerskimi. Nie wiem, jakie jest w tej chwili zdanie pana premiera. W 2007 r. Platforma Obywatelska klękała przed kardynałem Dziwiszem, Donald Tusk został pobłogosławiony przed wyborami parlamentarnymi, a potem politycy tejże partii jeździli na słynne rekolekcje. Potem w Tusku nastąpiła kolejna zmiana. Zakrzyknął, że nie będzie klękał przed księdzem, zaczął reformować finanse kościelne. (…) Na moją intuicję ustawa o związkach partnerskich jeszcze długo będzie czekała w kolejce.”

“Spór o refundację in vitro i rzekomy konflikt w PO mają odwrócić uwagę od problemów, w tym od nadchodzącego załamania gospodarczego – przyznają w kuluarowych rozmowach posłowie PO. Wbrew opinii większości mediów partii rządzącej żaden rozłam nie grozi.”- pisze Gazeta Polska Codziennie: “Jak ustaliła „Codzienna”, konflikt w PO toczy się jedynie w mediach. W rzeczywistości wszystko jest już ustalone. – Podczas głosowania nad projektem Kidawy-Błońskiej w sprawie in vitro zostanie wprowadzona dyscyplina partyjna. Zamiast wykluczenia z klubu parlamentarnego, niepokornych spotka kara finansowa. Konserwatysta, który zagłosuje przeciwko projektowi, zapłaci kilkaset złotych. W zamian zostanie w partii i zachowa czyste sumienie”- pisze GPC

“Odmrozić in vitro” – komentuje w GW Ewa Siedlecka. Jak pisze: ”Mam już serdecznie dosyć ciągłych rozważań, kiedy i jakie projekty wniesie do Sejmu Platforma w sprawie in vitro. Od lat sytuacja w PO jest taka sama: są dwa projekty i „trwa wewnętrzna debata”. Powtarzamy sytuację z zeszłej kadencji: nad wniesionymi przez inne kluby projektami się nie pracuje, bo przecież „czekamy” na projekt PO. (…) Tymczasem Platforma przyjęła nową strategię: teraz “czekamy” na “połączenie” projektów Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Jarosława Gowina. PO będzie je zapewne łączyć przez najbliższe dwa lata. A połączyć ich oczywiście się nie da.(…) No i ostatnia strategia, zwerbalizowana przez premiera Donalda Tuska: PO jest oczywiście za in vitro, tylko że to łączy się z refundacją, na którą nie ma pieniędzy” 

W GW rozmowa Agaty Nowakowskiej i Dominiki Wielowieyskiej z prof. Andrzejem Nowakiem. Fragmenty: 

O PiS i UE: “Nie twierdzę, że Jarosław Kaczyński nie popełnia błędów, ale uważam, że to jedyny mąż stanu w Polsce, który docenia wagę niepodległości. Podczas kampanii promującej przystąpienie do UE słyszeliśmy: nie martwcie się już o przyszłość Polski, bo przystępujemy do większej wspólnoty(…)” 

O zimnej wojnie domowej: “Częścią mojego rozumienia patriotyzmu jest próba ogracznienia groźby wojny domowej. Na tyle, na ile to jest możliwe. Są poważne racje po obu stronach tego sporu. Nie można wszystkiego zagłaskać i powiedzieć: jedni mają rację i drudzy mają rację. Nie, będziemy się spierać. Tylko właśnie: żebyśmy nie przekroczyli tego punktu, za którym się zacznie osłabianie Polski” 

“Na utrzymanie niespełna 500 km autostrad wydamy w tym roku 1,4 mld zł, czyli więcej niż na zadbanie o kondycję pozostałych 19 tys. km dróg krajowych – wynika z analizy pełnego budżetu Krajowego Funduszu Drogowego. Pieniądze te popłyną głównie do trzech spółek, które zarządzają autostradami koncesyjnymi.”- pisze w Dzienniku Robert Zieliński: “Znaczącą pozycję w bilansie za rok 2012 stanowią wypłaty dla spółek Autostrada Wielkopolska oraz GTC, które sięgną 1,4 mld zł. W utajnionej dotąd części budżetu KFD znajdują się również takie pozycje, jak 30 mln zł na usługi doradcze i 20 mln zł na budowę specjalnych bramownic, z których mają korzystać… nietoperze. Tymczasem na bezpieczeństwo jeżdżących wydatki sięgną zero złotych.”

“NFZ oszczędził na chorych 500 milionów złotych” – pisze “Fakt”. “Dlaczego ministerstwo i NFZ tak ślamazarnie rozwiązywały spór z lekarzami? Odpowiedź wydaje się prosta: dla pieniędzy. W kilka miesięcy tego roku NFZ zaoszczędził na refundacji leków, czyli na chorych, aż pół miliarda złotych”

“Belka zmienia kierunek, i to od razu o 180 stopni”- pisze DGP: “NBP może użyć stóp procentowych, by pobudzić gospodarkę, jeśli ta mocno zacznie zwalniać. Marek Belka, prezes NBP, dostrzega ryzyko spowolnienia wzrostu gospodarczego. Jego zdaniem wzrost PKB może wyhamować do 2 proc. – Może tak być, że w jednym lub dwóch kwartałach gospodarka spowolni do tego poziomu – mówi prof. Belka. Według niego, jeśli będzie taka potrzeba, NBP może użyć stóp procentowych do stymulowania gospodarki. To nowość, bo do tej pory w komunikatach Rady Polityki Pieniężnej dominował raczej jastrzębi ton. RPP nie tak dawno – w maju – zdecydowała o podwyżce stóp procentowych o 25 pkt bazowych, a jednym z głosujących za tą decyzją był prezes Belka.”

“Jeśli sytuacja na rynku pracy się nie poprawi, to będzie problem z wykonaniem planu dochodów z podatku PIT – uważają ekonomiści. Prawdopodobnie nie będzie też zakładanych wpływów z podatku od kopalin”- pisze Dziennik Gazeta Prawna: “Spowalniająca gospodarka wpędza budżet w coraz większe kłopoty. Wiceminister finansów Hanna Majszczyk przyznała wczoraj w Sejmie, że ministerstwo może mieć problem z wykonaniem tegorocznego planu dochodów z VAT. Potwierdziła tym samym informacje DGP.”

“Klientelistyczna postawa naszego państwa wobec tzw. unijnego centrum, czyli instytucji europejskich, wywiera destrukcyjny wpływ na polskie myślenie polityczne”- pisze na opiniach Rzepy Aleksander Kaczorowski: “Warunkiem rozwoju naszego potencjału intelektualnego, społecznego, gospodarczego, politycznego etc. nie jest uczestnictwo w unii walutowej, bankowej, fiskalnej – i nawet nie w Unii Europejskiej – tylko demokratyczne państwo, o którego polityce fiskalnej, budżetowej, międzynarodowej etc. decyduje jedyny uprawiony podmiot i suweren, czyli obywatele.”

— “Przyjmijmy założenie, że „ostatni budżet Unii, z którego możemy coś dostać”, zwyczajnie nie istnieje. A nawet że nie istnieje Unia Europejska, żadne mityczne „centrum”, która zadba o nasze bezpieczeństwo energetyczne, wyprowadzi z zapaści demograficznej, rozwiąże za nas problem (największych w UE) dysproporcji majątkowych, ucywilizuje rynek pracy… Nasz los jest w naszych rękach. I tym jest suwerenność.”- konkluduje Kaczorowski. 

Leszek Miller w rozmowie z Super Expressem:” “Wystarczy, że w ciągu 18 miesięcy Sejm nie przyjmie nowej ustawy albo przyjmie taką, która wystawi działkowców na działania samorządów. Te bardzo chętnie wystawią ziemię na sprzedaż. Ustawa dlatego stanowiła silną pozycję związku, że była to jedyna struktura mogąca oprzeć się potężnym lobby ekonomicznym i politycznym. Już dziś słyszy się, że w Warszawie jest pomysł na zagospodarowania tych działek.”

Tytuł w Fakcie: “Zabiorą działkę? Nie będziemy mieli co jeść!” 

“Zdjęcia, które nie przedstawiają Anny Walentynowicz. Opis narządów, których nie było, bo usunięto je wcześniej podczas operacji. Szczegółowy opis odzieży zupełnie niezgodny ze stanem faktycznym – to zaledwie część błędów i przekłamań, które znalazły się w dokumentacji medycznej przekazanej niedawno polskiej prokuraturze przez Rosjan.”- pisze na jedynce GPC: “Jak ustaliła „Codzienna”, w co najmniej kilkunastu wypadkach rosyjska dokumentacja medyczna dotycząca ofiar smoleńskiej katastrofy jest kompletnie nie- zgodna ze stanem faktycznym.– Są nawet takie przypadki, w których opis ciała w żaden sposób nie pasuje do osoby, której nazwisko figuruje w protokołach sekcyjnych – mówi nam osoba związana ze śledztwem ws. smoleńskiej katastrofy prowadzonym przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie.”

“PO sprzeciwia się kontroli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przez NIK. Sejmowa komisja ds. kontroli państwowej głosami posłów Platformy odrzuciła wniosek PiS-u w tej sprawie. Chodzi o podejrzenie, że w wy- niku decyzji szefa Rady do państwowej kasy nie wpłynęło kilkadziesiąt milionów złotych.”- pisze GPC

Łukasz Warzecha na Facebooku: “Taka ciekawostka: przesąd o piątku 13 zawdzięczamy królowi Francji Filipowi Pięknemu, który właśnie w piątek 13 urządził w całym królestwie zorganizowaną obławę (była to prawdopodobnie pierwsza centralnie koordynowana akcja policyjna w historii) na templariuszy. Oskarżono ich o straszne bezeceństwa, a prawda była banalna: Filip był u nich zadłużony po uszy i nie chciał tych długów spłacać.”

— 13 lipca 2008 w wypadku samochodowym w Lubieniu w Wielkopolsce zginął profesor Bronisław Geremek.

— 13 lipca 2000 odszedł Jan Karski. 

Urodziny: Sylwester Latkowski, Jarosław Marek Rymkiewicz.