Jedynki: Działkowa rewolucja (RZ), Działki do podziałki (GW), Koniec działek! (SE), Trybunał usuwa działaczy z działek (DGP), 30 urlopów pana prezydenta (Fakt), Chorzy w tropikach (Nasz Dziennik), Nikt ich nie ratował (GPC), 

Sondaż TNS Polska dla GW – PO 32% (+2), PiS 23% (-3), SLD 8% (+1), Ruch Palikota 5% (-4), PSL 5% (bz), 23% niezdecydowanych, 5-8 lipca, próba reprezentatywna 958 osób. 

— “Rośnie w siłę prawa strona PO”- pisze Kamila Baranowska w Rzepie: “Frakcja konserwatywna wewnątrz Platformy przybiera na znaczeniu. Wyjazdowe spotkanie posłów w Jachrance pokazało ich determinację w walce przeciw projektom światopoglądowym, z którymi się nie zgadzają. Konserwatyści są dotąd jedyną grupą w PO, którą łączą wspólne poglądy, a nie interesy. (…) Znaczące było także to, że poza Godsonem pomysł skrytykowali też partyjni liderzy, m. in. wiceprzewodnicząca partii Hanna GronkiewiczWaltz czy minister finansów Jacek Rostowski. Podkreślali oni, że wolność sumienia była dotąd największą wartością Platformy. Głos zabrał także Jarosław Gowin. Ich wystąpienia zrobiły na wszystkich duże wrażenie, nie da się tych głosów zignorować mówi- Rz jeden z uczestników spotkania.”

“Szanse na przyjęcie ustawy o in vitro spadają do zera”- uważa Piotr Gursztyn (RZ): “Spór o dwie ustawy regulujące in vitro zagraża spójności partii PO. Cokolwiek premier postanowi, wywoła polityczną i medialną awanturę z trudnymi do przewidzenia konsekwencjami. (…) Premier ma też problem polityczny. Ostatnio zdawało się, że oficjalnym stanowiskiem PO będzie liberalny projekt ustawy autorstwa Małgorzaty KidawyBłońskiej. Gdyby jednak doszło w Sejmie do głosowania, mogłoby się okazać, że platformerscy konserwatyści, wraz z posłami PiS, PSL i Solidarnej Polski byliby w stanie go odrzucić. Niedawne wydarzenia pokazały, że władzom Klubu PO nie udałoby się narzucić dyscypliny partyjnej grupie konserwatywnej. Ta bowiem wykazuje się wielką determinacją w promowaniu swoich postulatów, czego nie zawsze da się powiedzieć o skrzydle lewicowoliberalnym PO.”

Gursztyn o projekcie PiS jak Mazurek w analizie sprzed tygodnia: “Prezentem dla Jarosława Gowina, jako autora projektu ustawy o in vitro, była nierozważna propozycja PiS, aby karać więzieniem lekarzy za stosowanie tej metody. To sprawiło, że propozycja Gowina z konserwatywnej stała się centrową oraz szansą na kompromis między skrajną propozycją PiS a projektem KidawyBłońskiej, który w powszechnym odbiorze jest uważany za pomysł lewicowy.”

“Rodzina Tuska i Komorowskiego”. W GW Renata Grochal opisuje sytuację wokół prorodzinnych pomysłów premiera i prezydenta. Jak pisze: “Ułatwienia dla rodzin mają być elementem nowego otwarcia jesienią, które szykuje rząd. (…) Podobno – jak słyszę od ludzi Tuska – wziął on na poważnie zarzuty feministek, że rząd inwestował miliony w stadiony, zamiast w żłobki i przedszkola. (…) Zacząć chce od takich zmian prawa, żeby pomoc dla rodzin była lepiej adresowana. I tak dobrze zarabiający rodzice mają stracić prawo do becikowego. Rząd przyjął też projekt zmian w ulgach podatkowych – dobrze zarabiający rodzice z jednym dzieckiem stracą ulgę prorodzinną, a ci z trójką (lub większą liczbą dzieci) będą mieli większą.

Jak pisze dalej Grochal: “Jednak własny program polityki prorodzinnej przygotowuje też prezydent Bronisław Komorowski. Mówił o tym w kampanii dwa lata temu. A teraz liczy na poparcie wszystkich partii w Sejmie. Prezydencka minister Irena Wóycicka (prowadzi konsultacje z partami) uważa, że państwo powinno przede wszystkim usuwać bariery stojące przed rodzicami, a nie skupiać się tylko na zachętach do posiadania dzieci. (…) Jej zdaniem rząd powinien się zastanowić np., czy nie wrócić do płatnych urlopów wychowawczych, które mogłoby być krótsze niż przysługujące dzisiaj trzy lata. Czy pomysł Pałacu ma szanse? Od polityków rządowych słyszę, że na razie nie ma na to pieniędzy.” 

“Ustawy o związkach partnerskich będą skierowane do dalszych prac w Sejmie – zdecydowała marszałkini Sejmu Ewa Kopacz”  – pisze w GW Ewa Siedlecka “Ustawy o zapłodnieniu in vitro zaopiniowała wreszcie komisja ustawodawcza. Marszałkini Ewa Kopacz miała we wtorek, po posiedzeniu Prezydium Sejmu, zdecydować o dalszych losach negatywnie zaopiniowanych przez sejmową komisje ustawodawczą dwóch projektów ustaw o związkach partnerskich autorstwa Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Ruchu Palikota. Ale jeszcze wieczorem poprzedniego dnia nadała im numery druków sejmowych, na które czekały od miesięcy.”

“W roli premiera Donald Tusk jest potężny. W warunkach demokratycznych sprawuje władzę niemalże absolutną. Nic nie dzieje się bez jego zgody, a wiele dzieje się bez zgody czy opinii prezydenta.”- mówi w rozmowie z Super Expressem Mariusz Janicki z tygodnika POLITYKA: “Mit żyrandola wciąż krąży, a Komorowski nie chce nim być. Podobnie jak nie chce wojny z Tuskiem. Buduje taką niezależność, na jaką go stać. Wyrazem jest też grono doradców, którzy wygłaszają kontrowersyjne opinie, czasami niezgodne z polityką rządu.”

Janicki o prezydencie Komorowskim: “Komorowski uczestniczy w polityce zagranicznej mniej niż poprzednicy. Aleksander Kwaśniewski uczynił z niej znak firmowy. Lech Kaczyński dążył do wybudowania podstruktury nowych krajów w Unii Europejskiej, których liderem będzie Polska. Prezydent Komorowski jest w gruncie rzeczy prezydentem krajowym, przypominając tym Lecha Wałęsę. Jego wizja nie różni się od polityki rządu. Płynie głównym nurtem, decydując się na granie w pierwszej lidze państw Unii, ale nie na granie pierwszych skrzypiec. Prezydent robi to, co może, ale nie ma dziś atmosfery do budowania wizji czysto politycznych, które charakteryzowały prezydenta Kaczyńskiego. W czasach zamętu ekonomicznego chodzi o ochronę euro, banków hiszpańskich. To nie jest dobry czas dla takiej prezydentury. (…) Komorowski umościł się w fotelu prezydenckim, wydaje mu się, że odnalazł styl sprawowania urzędu i to będzie kontynuowane. By uczynić prezydenturę bardziej wyrazistą, powinien skupić się na tym, co mu wychodziło. Myślę o stworzeniu z Kancelarii miejsca konsultacji na wszystkie możliwe tematy. Najszerzej otwarte powinny być właśnie drzwi do Pałacu Prezydenckiego i to mogłoby się stać znakiem firmowym prezydenta Komorowskiego.”

Pierwsza strona “Faktu”. “Jesienią przyjdzie bieda. Było piękne Euro, a teraz idzie kryzys.Tysiące ludzi straci pracę, a drożyzna znów zaatakuje. Ekonomiści alarmują: do końca roku bezrobocie sięgnie 14 procent! Po Euro 2012 gwałtownie wyhamuje gospodarka, a w firmach ruszy lawina zwolnień. Co gorsza, w górę znów pójdą ceny żywności i innych produktów. Jak tu żyć?!” 

“Hamowanie gospodarki mocno odczuwają pracownicy zatrudnieni w firmach przemysłowych. 23 tys. z nich już w tym roku straciło pracę, do końca roku będzie drugie tyle. Najwiecej w branżach spożywczej, meblarskiej i energetyce. Równie źle jest w budowlance: do grudnia bez pracy zostanie 100 tys. osób. Zwolnienia nie ominą też bankowców – ten sektor planuje redukcję o 2 tys. osób. Powodem zwolnień w przemyśle jest słabnący popyt zagraniczny i krajowy. Przedsiębiorstwa, by utrzymać rentowność, ograniczają koszty osobowe. Zaś kłopoty budowlańców to efekt kończenia projektów autostradowych i mniejszych dotacji z Unii. W efekcie w końcu roku stopa bezrobocia może sięgnąć 13 proc., a liczba bezrobotnych wyniesie prawie 2,1 mln – o ponad 100 tys. więcej niż obecnie.”- informuje Dziennik.

“Zatkać dziury na prawicy” – komentarz Wojciecha Maziarskiego w GW “Okazało się, że bzdury opowiadane przez prawicę są dziełem nieznanego sprawcy. Zdemaskował go redaktor „Frondy” Tomasz Terlikowski: „Antoni Kościuszko, haker, od jakiegoś czasu próbuje kompromitować Frondę.pl. W naszych newsach, komentarzach, a niekiedy w poważnych tekstach pojawiają się absurdalne dopiski, które mają nas ośmieszać (…)” Jak pisze Maziarski: “Ciarki mnie przechodzą na samą myśl o tym, że być może po Polsce grasuje seryjny haker, który podrzuca prawicy ośmieszające słowa. Jest przebiegły i nikczemny jak nieznani sprawcy, którzy Starszym Panom podrzucali hrabinę Tyłbaczewską. Nawet gorszy, bo hrabina była spętana i zakneblowana, a Kościuszko mówi swobodnie i obficie. Wstawia kompromitujące fragmenty do tekstów medialnych i przemówień politycznych. Nawet do projektów ustaw. Biedny Jarosław Kaczyński musi teraz kombinować, jak tu się wycofać z pomysłu Kościuszki, który wkleił do PiS-owskiego projektu zapis o karaniu więzieniem za in vitro.”

Monika Olejnik na FB: “Módlmy się o frondę, aby powróciła na łono internetu…”

“Działki dla wszystkich” – komentarz Agaty Nowakowskiej po wczorajszym wyroku TK “Ogródki działkowe to łakomy kąsek. Większość jest w miastach, często w samym centrum – ta ziemia warta jest miliardy! Działkowcy to łakomy kąsek, bo jest ich milion. Razem z rodzinami to armia wyborców. Dlatego o działkowców od lat walczą partie polityczne. O interes działaczy z Polskiego Związku Działkowców zadbał SLD. Tereny ogródków należą do samorządów i państwa, ale dzięki przeforsowanej przez Sojusz w 1995r. ustawie ich wieczystym użytkownikiem jest PZD. Od kilkudziesięciu lat związkiem rządzi ta sama osoba! Obecna ustawa także jest dziełem SLD. Sojusz rozpaczliwie szukał głosów przed wyborami w 2005 r. (…) Na razie batalia o działki nie jest rozstrzygnięta. Zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny przepisy będą obowiązywać jeszcze przez kilkanaście miesięcy. Trybunał już raz zakwestionował ustawę o działkach, po czym powstała kolejna, według samorządowców jeszcze gorsza. Warto wiedzieć, jakie są racje w tym sporze i co jest najważniejsze. Interes działaczy PZD? Może to, by wybrana grupa mieszkańców mogła w środku miasta uprawiać wyjątkowo drogą sałatę? A może po prostu wspólny majątek powinien jak najlepiej służyć wszystkim mieszkańcom?” 

Tytuł w Superaku: “Niesiołowski szydzi z działkowców. Kontrowersyjny polityk PO znalazł sobie nowy cel kąśliwych ataków”

Rusunek w SE– Misiukiewicz- rodzina na działce podlewa rośliny, ojciec czyta gazetę i mówi “Nie chcę was martwić, ale to, co robimy jest niekonstytucyjne”

“W rankingu krajów europejskich, w którym głównym kryterium jest właśnie wartość kapitału ludzkiego, zajmujemy dopiero 20. pozycję. Szóste miejsce od końca.”- pisze Joanna Solska z POLITYKI w Dzienniku: “Polsce będzie trudniej niż innym europejskim krajom poprawiać swoją pozycję w rankingu wartości kapitału ludzkiego. Powodem jest to, że w naszym kraju więcej dzieci rodzi się na wsi niż w mieście, a wszystkie wskaźniki brane pod uwagę na polskiej wsi są o wiele gorsze. Bo kolejne rządy bardziej dbają o to, by unijne pieniądze pozwalały starszym ludziom na wsi nieźle żyć, niż żeby inwestować je w mądrą edukację wiejskich dzieci. Także w miastach ci, którzy woleliby, aby babcie, zamiast pracować, wychowywały wnuki, robią tym wnukom krzywdę. Dobre przedszkole do życia przygotowuje o wiele lepiej niż najlepsza babcia.”

Nasz Dziennik pisze w tekście “Po Janickim Arabski?”: „Jak ustalił „Nasz Dziennik”, sygnalizacja w sprawie BOR jest pierwszą, jaką prokuratorzy wysłali w związku z prowadzonym przez nich śledztwem. Nie będzie jednak jedyna. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga planuje przesłać kolejne sygnalizacje informujące o uchybieniach innych instytucji czy urzędników państwowych do kancelarii premiera i MSZ. Na pytanie, czy jedno z nich może dotyczyć ministra Tomasza Arabskiego, prokurator Renata Mazur oświadczyła, że nie będzie podawać żadnych nazwisk.”

Fakt w jedynkowm tekście “30 urlopów prezydenta Komorowskiego” : “Zwykły Polak najczęściej ma jeden urlop w roku. No, niektórzy może dwa. Ale 30 urlopów w 2 lata? Nigdy! Ale Bronisław Komorowski (60 l.) od początku sprawowania funkcji głowy państwa aż 30 razy odpoczywał w prezydenckich rezydencjach w Juracie i Wiśle. Widać woli góry od morza, bo 19 razy spędzał wolne dni w pałacyku w Wiśle, a tylko 11 razy wdychał jod nad Bałtykiem. Do tego dochodzą wypady do Budy Ruskiej – na własną działkę. Ale to jak drugi dom, więc się nie liczy. Czy więc nasz prezydent to leń? Nie… On cały czas pracuje. Nawet jak śpi.”

“Nikt ich nie ratował” – pisze GPC. “Trzy osoby dawały »żyzniennyje refleksy«”, czyli przeżyły katastrofę – wynika z ujawnionych przez nas zeznań Tomasza Turowskiego. Czy można było kogoś ocalić? Mogący udzielić pomocy lekarze dotarli jednak na miejsce katastrofy dopiero po kilkudziesięciu minutach, chociaż przy takiej randze wizyty karetki powinny czekać na lotnisku.” 

Super Express: “Zdaje się, że rzecznik Solidarnej Polski Patryk Jaki (27 l.) chciałby pracować na plaży. Najlepiej takiej, na której czuć rześką morską bryzę. Bo w Sejmie tego przecież nie ma. – W Sejmie jest za gorąco. Jest jak w małpiarni – mówi „Super Expressowi” polityk. I skarży się na brak klimatyzacji. Temu posłowi rzeczywiście przygrzało!”

Tytuł na teleshow.pl: “SKÓRZYŃSKI O ANTYKONCEPCJI, GRYSIAK O ABORCJI. PRAWICOWCY Z TVN WYCHODZĄ Z UKRYCIA?”

12 lipca:

1990 – Do służby w Siłach Powietrznych RP wszedł samolot Tu-154M nr boczny 101, który 10 kwietnia 2010 roku uległ katastrofie w Smoleńsku.
1996 – Polska została przyjęta do OECD
2009 – Dalia Grybauskaitė objęła urząd prezydenta Litwy.

Urodziny dziś obchodziłaby Jolanta Szymanek-Deresz, która zginęła w katastrofie smoleńskiej.