Jedynki: Matka Gabrysia miała trzecie dziecko! (Fakt), Miliard w łupki (GW), Dworak do prokuratury (Nasz Dziennik), Kulisy smoleńskiej intrygi (GPC), Droga przez urzędnicze kary (RZ), 

“Platforma zapowiada trudną jesień”– piszą Kamila Baranowska i Piotr Gursztyn w Rzepie: “Słabną szanse szybkiego wprowadzenia projektu ustawy o zapłodnieniu in vitro. Taki wniosek płynie z wczorajszego wyjazdowego posiedzenia klubu Platformy Obywatelskiej w Jachrance. Powodem jest obawa, że po wprowadzeniu ustawy kolejnym krokiem będą żądania refundacji in vitro. A to, według niektórych szacunków, może kosztować budżet nawet 100 mln zł rocznie.(…) Ustawa o in vitro nie była jednak głównym tematem trwającego prawie pięć godzin spotkania parlamentarzystów Platformy w Jachrance pod Warszawą. Posiedzenie zaczął premier Donald Tusk, który zaapelował do posłów swojej partii o jedność i bycie silną drużyną. Prosił ich także, aby byli gotowi na trudną jesień, bowiem rząd będzie realizował niepopularne społecznie projekty. Zastrzegł jednak, że obecnie najważniejsze jest dokończenie wszystkich projektów, które zostały zapowiedziane w expose.”

“Dyskusję posłów zdominowała jednak sytuacja grupy konserwatywnej w PO. Głos w tej sprawie zabrali m.in. wiceprzewodnicząca partii Hanna GronkiewiczWaltz, minister finansów Jacek Rostowski czy poseł John Godson. Apelowali, by uszanować jak to wyraziła GronkiewiczWaltz ich konserwatywne kręgosłupy. Tematem dyskusji były też kontrowersje wokół ministra sprawiedliwości. Tusk skrytykował Jarosława Gowina za zbytnie eksponowanie własnego zdania. Miał pretensje o to, że ten nie odcinał się od sugestii, że tworzy wewnątrz PO frakcję, która mogłaby przejść do PiS. Jednocześnie Tusk chwalił też Gowina jako twórcę ważnych projektów legislacyjnych.”- czytamy dalej w Rzepie. 

“In vitro rozgrzewa PO” – piszą w GW Ewa Siedlecka i Renata Grochal o wtorkowym, wyjazdowym posiedzeniu klubu PO. “Premier powiedział, że nie planuje rekonstrukcji rządu jesienią, bo nie widzi na razie potrzeby wymiany ministrów – opowiada jeden z posłów. Jednak spotkanie zdominowały sprawy światopoglądowe – szczególnie kwestia in vitro. Na posiedzeniu klubu nie podjęto decyzji, który projekt w sprawie in vitro PO złoży w Sejmie – liberalny autorstwa Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, dopuszczający mrożenie zarodków, czy konserwatywny Jarosława Gowina, zakazujący ich mrożenia. (…) Zaskoczeniem dla posłów było natomiast wystąpienie Stefana Niesiołowskiego, również znanego z konserwatywnych przekonań, który mówił, że PO w sprawie in vitro powinna złożyć jeden projekt, bo jeśli złoży dwa, opozycja będzie rozgrywać wewnętrzne różnice, co zaszkodzi Platformie. Niesiołowski miał stwierdzić, że on jest za projektem Kidawy-Błońskiej.”

“Czy pan, ministrze Rostowski, znając pańskie konserwatywne poglądy, znajdzie pieniądze na refundację in vitro? – pytał ministra finansów premier Donald Tusk na wtorkowym wieczornym posiedzeniu klubu PO. Odpowiedzi nie dostał.” – piszą autorki tekstu. 

“Chcą głowy szefa BOR” – pisze GW. “Prokuratura z warszawskiej Pragi zawiadomiła wczoraj szefa MSW o „poważnych uchybieniach w działaniach BOR oraz szefa tej formacji gen. Mariana Janickiego” w związku z ochroną premiera i prezydenta podczas wizyt w Smoleńsku w 2010 r. Prowadzący śledztwo prok. Józef Gacek i zastępca jej szefa Paweł Nowak dali min. Jackowi Cichockiemu miesiąc na nadesłanie wyjaśnień i podanie środków „podjętych w celu zapobieżenia takim uchybieniom w przyszłości” (to szef MSW nadzoruje BOR). Ton wystąpienia prokuratury – „Gazeta” poznała ją pierwsza – jest taki, jakby to była sugestia do zdymisjonowania Janickiego. (…) Podobne wystąpienia – tzw. sygnalizacje prokuratur czy sądów – stosowane są niezwykle rzadko, choć oczywiście prawo je przewiduje. Zdarzają się w sytuacji, gdy prokurator albo sędzia dostrzegają poważne, wymagające naprawy, uchybienia w działaniu instytucji państwowych, a nie mogą za to ścigać (czy ewentualnie skazać) odpowiedzialnych osób.” 

“Czy ABW zlekceważyła przepisy o ochronie informacji niejawnych? Kolejne informacje (…) mogą na to wskazywać”- pisze Rzepa: “Poseł Dębski w rozmowie z Rz ujawnia, że funkcjonariusze ABW już w trakcie procesu weryfikacyjnego wiedzieli, że toczy się przeciw niemu śledztwo. Poinformowałem o tym funkcjonariusza ABW. Wiem, że Agencja kontaktowała się też w tej sprawie z prokuraturą- mówi. (…) Z informacji udzielonych Rz przez posła Konstantego Miodowicza (PO), wiceszefa speckomisji i byłego szefa kontrwywiadu UOP, wynika, że do odmowy wydania certyfikatu powinien ABW wystarczyć sam fakt, iż Dębski jest podejrzanym w sprawie karnej.”

Jak pisze GPC w jedynkowym tekście: “Kulisy smoleńskiej intrygi”: “Z akt, do których dotarła „Codzienna”, wynika, że ekipa Donalda Tuska utrzymywała w tajemnicy termin wspólnej wizyty premierów Rosji i Polski w Katyniu, co fatalnie odbiło na przygotowaniach wizyty głowy państwa. Na stan chaosu wpływał brak przepływu informacji z Kancelarii Premiera. Choć jej szef Tomasz Arabski już 4 lutego w trakcie rozmowy telefonicznej z Jurijem Uszakowem, najbliższym współpracownikiem Putina, uzgodnił, że szefowie rządu polskiego i rosyjskiego złożą wspólną wizytę w Katyniu 7 kwietnia, niezależnie od planowanych uroczystości centralnych z udziałem prezydenta, informacje te nie zostały przekazane organizatorom, czyli Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Świadczą o tym sprawozdania ze spotkań informacyjnych dotyczących obchodów związanych z rocznicą zbrodni katyńskiej oraz sporządzane później notatki dla min. Arabskiego, do których dotarła „Codzienna”. 

Pójdźmy wszysycy do KRRiT – pisze w komentarzu w GW Katarzyna Wiśniewska. “Sąd (administracyjny) zawiódł ojca Rydzyka, może pomoże pielgrzymka. Nie chodzi tym razem o pielgrzymkę na Jasną Górę ani do żadnego z sanktuariów, by tam błagać o multipleks cyfrowy, ale o pielgrzymki osobiste widzów Telewizji Trwam do siedziby Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. To nowy pomysł ojca Rydzyka.” W  niedzielę w Częstochowie na zjeździe Rodziny Radia Maryja ojciec Rydzyk stwierdził “Biskupi trzy razy upomnieli się o miejsce na multipleksie dla TV Trwam. Tymczasem w Polsce pięć osób decyduje o tym, czy katolicy będą wykluczeni, czy nie. Zapytajcie ich, czy są ochrzczeni, idźcie do nich. (…)” 

Jak pisze Wiśniewska: “(…) Jest więc oczywiste, że skoro Telewizja Trwam odpowiada za tak wiele funkcji życiowych Polskiego Organizmu, należy jej się stosowny przekaźnik, czyli multipleks telewizji cyfrowej. I z całą pewnością w ręce pięciu facetów, co do których nie wiadomo, czy zostali pokropieni wodą święconą, czy w każdą niedzielę chodzą na mszę i komunię przyjmują, nie można cyfrowej przyszłości mediów ojca Rydzyka powierzać. Dlatego chrzcielna lustracja ojca Rydzyka to celny strzał. “ 

“Rosnące koszty edukacji mogą spowodować, że nawet połowa wiejskich gmin będzie mieć problemy z uchwaleniem budżetu na 2014 alarmują samorządowcy”– czytamy w Rzepie: “Przed wprowadzeniem Karty nauczyciele pracowali o połowę dłużej niż obecnie. Polscy pedagodzy spędzają przy tablicy najmniej czasu w Europie. Przepisy nie wymagają od nich obecności w szkole poza godzinami lekcyjnymi, taki wymóg istnieje nawet w Grecji takimi argumentami posługują się samorządy w swojej walce o zmiany w Karcie nauczyciela.”

Dziennik na jedynce: “Służby chcą kolejnych uprawnień. Te, które mają, są – ich zdaniem – niewystarczające, by zwalczać przestępczość. Policjant nie będzie już musiał oddawać strzału ostrzegawczego, a broni palnej będzie mógł używać także wobec kobiet w widocznej ciąży i dzieci poniżej 13. roku życia. Takiej rewolucji chce Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które przygotowało projekt założeń do projektu ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej.”

“W 2011 roku przeciętny Polak wydawał z własnej kieszeni na leczenie i leki 51 zł miesięcznie, czyli 612 zł rocznie – wynika z obliczeń DGP dokonanych na podstawie danych GUS o sytuacji gospodarstw domowych. To o 6,3 proc. więcej niż w 2010 i o ponad 40 proc. więcej niż w 2005. Statystyczna czteroosobowa rodzina przeznacza rocznie na swoje zdrowie niemal 2,5 tys. zł. To oczywiście średnia krajowa, bo dokładne wyliczenia pokazują duże dysproporcje w wydatkach pomiędzy poszczególnymi grupami. Na przykład czteroosobowe gospodarstwo domowe rolników poświęcało w ubiegłym roku na ten cel średnio 1305 zł, podczas gdy dwuosobowe gospodarstwo emerytów – aż 2,2 tys. zł. W sumie w całym ubiegłym roku Polacy wydali na prywatne leczenie 23,2 mld zł – o niemal 10 mld zł więcej niż w roku 2003 i o 1,4 mld zł więcej niż w roku 2010.”

“Powołany po aferze hazardowej w 2009 r. Fundusz Rozwiązywania Problemów Hazardowych nie ma kogo leczyć. Z 22,3 mln zł, jakie miał do wydania na ten cel w ubiegłym roku, przeznaczył zaledwie 89 tys. zł, czyli 0,4 proc. zaplanowanej kwoty. Więcej pieniędzy pochłonęło samo administrowanie (187 tys. zł) oraz pensje pracowników (116 tys. zł).”- pisze DGP: “ – Argumentem za uchwaleniem rygorystycznej ustawy o grach hazardowych było, według jej autorów, przeciwdziałanie uzależnieniom od takich gier. Dane opublikowane przez NIK każą wątpić, czy poprzedzono te zmiany rzetelną analizą – komentuje mecenas Bartosz Andruszaniec z kancelarii Allen & Overy”

 — Nasz Dziennik na jedynce: “Jest zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jana Dworaka, przewodniczącego KRRiT, oraz osoby reprezentujące koncesjonariuszy multipleksu 1. Podstawą wniosku są nadużycia w Krajowej Radzie, na które wskazała kontrola budżetowa NIK. Zawiadomienie do prokuratora generalnego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jana Dworaka skierował poseł do Parlamentu Europejskiego Janusz Wojciechowski.”

PiS na Facebooku: “W lesie zawsze trochę chłodniej. Korzystajcie, zanim Platforma sprywatyzuje;-)”

11 lipca:1992 – Został powołany rząd Hanny Suchockiej.

Urodziny: 89 lat kończy dziś profesor Richard Pipes