Zgodnie z przepuszczeniami, debata o odwołanie ministra Arłukowicza nie była przełomowym momentem tej kadencji Sejmu. Minister zostanie w głosowaniu obroniony, a cała sprawa w obliczu ACTA pójdzie szybko w medialne zapomnienie.           

 

 

Ale i  z tej debaty można wyciągnąć 5 ważnych wniosków. Oto i one: 

 

1. Moment jest kluczem

 

Ani minister Arłukowicz, ani marszałek Kopacz, ani opozycja nie mogli przewidzieć, że debata o wotum nieufności będzie odbywać się w środku gignatycznego zamieszania w sprawie ACTA. To sprawiło, że dzisiejsze wydarzenia stały się wręcz trywialne. W zasadzie najważniejszym przekazem z całej debaty dziś  były słowa PDT, że minister Zdrojewski poniesie konsekwencje jeśli okaże się, że sposób prowadzenia przez MKiDN konsultacji w sprawie ACTA był niewłaściwy. Druga sprawa to fakt, że przed debatą o 17.30 była informacja o sprawach bieżacych w sprawie służby zdrowia – od 12.45, co skutecznie "wyczerpało" temat – a raczej stopień zainteresowania mediów – przed jego rozpoczęciem. 17.30 to zresztą za późny moment w cyklu newsowym, by być skutecznym z przebiciem się, ACTA czy nie ACTA. 

 

2. Palikot nadal najlepiej sie przebija z opozycji

 

Manewr Ruch Palikota z wnioskiem formalnym na początku debaty (o przerwę) był prosty, ale skuteczny. Automatycznie przyciągnał uwagę, gdyż by go rozpatrzeć marszałek Kopacz musiała przeprowadzić głosowanie a to wymagało zwołania przerwy przed głosowaniem o przerwę. Wniosek przepadł oczywiście, cel został osiągnięty. Później czytająć z ipada poseł Armand Ryfiński nie tylko nazwał Arłukowicza socjopatą ale też wyciągnął dość dobry cytat z ministra, gdy ten był posłem. 

 

3.  Dobry cytat nie jest zły

 

Cały czwartek, plenarka od 12.45 i debata od 17.30 pokazała, że nie ma skuteczniejszej broni niż dobrze wyciągnięty cytat. Pokazała to zarówno PO – obficie cytując Bolesława Piechę i innych – jak i opozycja. Ale nie było jednego uderzenia, które zwaliłoby z nóg Arłukowicza. Nie było nokautu, a soundbite dnia "wygrał" sam Arłukowicz mówiąć "my zmieniamy system, a Wy będziecie palić kadzidełka". To też pokazuje jak istotny stał się Palikot w sejmowej grze. 

 

4. Kopacz w tle

 

Co ciekawe, marszałek Ewa Kopacz była dziś w dalekim tle ataków na Platformę. Arłukowicz i Donald Tusk byli w celownikach opozycji a Ewa Kopacz przbijała się tylko wtedy gdy używała szkolnego dzowneczka, by ucziszać parlamentarzystów. 

 

5. Arłukowicz zdał

 

Kombinacja dobrego momentu, dobrego przygotowania i relatywnej słabości ataków opozycji sprawiła, że Bartosz Arłukowicz zdał swój test. Wychdzi z batalii refundacyjnej osłabiony, ale nie bez szans na mocny powrót do wysokiej formy. 

 

fot.300polityka.pl