Po prostu różnica między nami a frakcją bankową w PiS-ie polega na tym, że my nie zakładamy dobrej woli tamtej strony. To znaczy co pokazały wszystkie dotychczasowe działania, dlatego że źródłem sporu o praworządność jest to, że my rzekomo mamy upolityczniony sposób wyboru sędziów, a kiedy mówimy, że mamy taki sam, jak w innych państwach, to oni mówią, że mamy gorszą kulturę i tradycję i że nasza demokracja jest młodsza – stwierdził Patryk Jaki w rozmowie z Jackiem Prusinowskim w Radiu Plus.

I różne otoczenie [premiera Morawieckiego], jego doradców, również których pościągał z różnych banków i widać po prostu że oni nie rozumieją tej polityki europejskiej, tej gry i dlatego odnosimy wszyscy na tym tle porażki, bo trudno nazwać zwycięstwem to, że pieniądze miały dawno być, Polska zgodziła się na jakieś upokarzające do tej pory kompromisy, krok po kroku oddawała ważne części swojej suwerenności. W zamian miały być pieniądze, a do tej pory mamy bałagan ustrojowy, niedokończoną reformę sądów, a nie mamy pieniędzy. Trudno nazwać to sukcesem – mówił dalej.