– Kiedy obserwowaliśmy jak ten panel, bo jesteśmy od początku obserwatorami tego panelu obywatelskiego, tego jak został wspaniale przygotowany, tego jak metodologicznie poprawnie to wszystko funkcjonowało, to nas ośmiela do złożenia konkretnej politycznej propozycji. Jako ruch Polska 2050, ja też osobiście będę rzecznikiem tego, żeby wprowadzić w Polsce instytucję senatu obywatelskiego. Nie zastępującego Senat RP opisany w konstytucji, ale senatu obywatelskiego, który jako ciało działające stale, a nie tylko ad hoc, będzie pomagał politykom podejmować decyzje, wsłuchiwać się w głos ludzi w najważniejszych decyzjach – powiedział Szymon Hołownia na konferencji prasowej po panelu obywatelskiem nt. ubóstwa energetycznego.

– Jak miałoby to działać? 100 obywateli, obywatelek, tak jak tutaj to było na tym panelu, losowo wybranych, tylko mądrze wybranych, 113 tysięcy telefonów zanim udało się wybrać te Polskę w pigułce, reprezentatywną grupę 100 osób, które mają parytet kobiet i mężczyzn, mają parytet geograficzny, mają wszystkie inne parytety uwzględnione tak, że można powiedzieć, że są reprezentatywną grupą dla naszego społeczeństwa. Kadencja – rok. Trzy duże tematy, na przykład, nie wiem, kwestia klimatyczna, kwestia mediów publicznych, kwestia polityki migracyjnej. Rok na to, żeby wypracować z pomocą ekspertów w procesie rozmów, obywatelskich narad obywatelskie rozwiązanie. Proces zarządzany nie przez polityków, a przez koalicję organizacji pozarządowych, bo wiadomo czym to się skończy jeżeli wezmą się za to politycy – tłumaczył.

– Wreszcie sprawczość tego panelu, a więc umówienie się, i to by trzeba było zapisać w polskim prawie, że rząd ma 3 miesiące na odniesienie się do wniosków tego panelu obywatelskiego i musi zrobić to przed parlamentem. Oczywiście, można ustalenia tego panelu później głosować w referendum, ale rząd nie może uciec, zamieść pod dywan, abstrahować od tego – kontynuował.

– Będziemy się do tego przygotowywać, żeby to zaproponować. To oczywiście będzie wymagało nie tylko zmian prawdopodobnie ustawowych, ale być może i propozycji konstytucyjnej. Chcielibyśmy tego rozwiązania, które przecież jest już w wielu krajach, w Irlandii choćby działa od ’16 roku. To właśnie senat obywatelski tam działający, my to nazywamy senatem obywatelskim, ale taka trzecia izba parlamentu doprowadziła do tego, że przeprowadzono referendum w sprawie przepisów aborcyjnych. Uważamy, że to, co dzisiaj pokazano tutaj i że to się udało dowieźć, pokazuje, że jest know-how, że Polacy naprawdę wiedzą lepiej często niż politycy, którzy ich reprezentują, jakie rozwiązania powinny być stosowane – mówił dalej lider Polski 2050.