Jego najbardziej odczuwalna część z punktu widzenia przeciętnego obywatela, ogromnej większości obywateli, może poza garstką tych najbogatszych, dla których to czy coś kosztuje 100 czy 200 zł nie ma żadnego znaczenia. Skądinąd oni zwykle i tak nie kupują w Polsce, tylko przez sklepy internetowe albo gdzieś w Paryżu albo nawet w Nowym Jorku. Dzięki temu nie płacą tutaj także VAT-u, ale to tak na marginesie – stwierdził Jarosław Kaczyński w Zielonej Górze.