Tak, rozważamy taki wariant oczywiście, ale zwracamy uwagę na to, że przecież nikt nie chce pozyskiwać sprzętu po to, żeby on stał. Dziś za granicą Polski giną ludzie. Dziś na Ukrainę, także zachodnią Ukrainę, na miasta zachodnie Ukrainy spadają bomby niemal codziennie. Jak byłem na Ukrainie, spodziewają się kolejnego ataku na początku tego tygodnia. W związku z tym niech ta broń, która jest przesyłana, służy jak najlepiej obronie ukraińskiego nieba. W ten sposób będzie też służyła obronie polskiego nieba. Przecież ten nieszczęśliwy wypadek, nieszczęśliwe zdarzenie, które miało miejsce parę tygodni temu w Przewodowie, zdarzyło się dlatego, że ukraińska obrona przeciwpowietrzna najprawdopodobniej w ten sposób się przecież stało, kierowała swoją obronę w kierunku rakiet rosyjskich, które spadały na ukraińskie miasta. Więc tam ta broń będzie najlepiej służyła. Mam nadzieję, że uda się w taki sposób zorganizować cały proces, aby rzeczywiście zachodnia część Ukrainy przynajmniej miała tę obronę poprzez nowoczesne systemy obrony przeciwrakietowej, przeciwlotnicze – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej.