– W momencie, kiedy nam dano powiedzmy 60% tego, co nam zabrano, to ja w imieniu mieszkańców Sopotu i wspólnoty lokalnej muszę przeciwko temu protestować. Obojętnie z jakiej opcji politycznej bym był. Gdyby poprzedni rząd mi to zabrał, też bym protestował, też zdarzały się niejednokrotne spory. Ale tutaj ta centralizacja [dochodów] jest zatrważająca – powiedział Jacek Karnowski w rozmowie z Piotrem Marciniakiem w „Faktach po Faktach” TVN24.