– Omawialiśmy kilka bardzo kluczowych obszarów, które dzisiaj są przedmiotem troski każdego Polaka. Po pierwsze, tematy związane z wysokimi cenami energii, energii cieplnej, energii elektrycznej, gazu, to wszystko, co boli polskie rodziny. Dziękuję związkom zawodowym, związkowi NSZZ Solidarność za to, że stara się wypracować i zaproponować dobre rozwiązania. My czerpiemy z tych propozycji i przez ostatnich wiele tygodni pracowaliśmy nad propozycjami, które też zresztą już dzisiaj w formie ustaw prezentujemy. To między innymi zamrożenie cen energii elektrycznej do wysokości zużycia 2000 kWh rocznie, czyli dla bardzo wielu, ponad 2/3 polskich gospodarstw domowych będzie to całkowite zamrożenie cen energii elektrycznej – powiedział premier Mateusz Morawiecki na onferencji prasowej po spotkaniu z przedstawicielami NSZZ Solidarność.

To była sugestia NSZZ Solidarność, aby podnieść płacę minimalną do wysokości 3600 zł i w takim dwutakcie w przyszłym roku my to wykonamy
– Całe to spektrum zagadnień, które tutaj dzisiaj poruszyliśmy. Od spraw związanych z podwyżkami w budżetówce, ale także dla tych najniżej uposażonych w urzędach wojewódzkich, RDOSiach, DOSiach, ale także oczywiście płaca minimalna – to była sugestia NSZZ „Solidarność”, mogę to dzisiaj powiedzieć, pana przewodniczącego, przewodniczących poszczególnych sekcji, aby podnieść tą płacę minimalną do wysokości 3600 zł i w takim dwutakcie w przyszłym roku my to wykonamy.

Oczywiście w kilku punktach różnimy się, bo jest inna perspektywa. Propozycja budżetu jest pewnego rodzaju kompromisem. Dziś musimy w społeczeństwie poszukiwać nie wojny a kompromisu, nie sporów a zgody
– Mogę podsumować to spotkanie, że było ono bardzo dobre, ale oczywiście w kilku punktach różnimy się, bo jest inna perspektywa. Ja oczywiście odwoływałem się do tego, że wszyscy płyniemy na jednej łodzi, związki zawodowe patrzą na to ze swojej perspektywy. Ja pokazywałem na to jakie wielkie wydatki mamy na obronność, bo przecież jesteśmy w szczególnej sytuacji. Jak wielkie wydatki musimy ponosić także na służby mundurowe, jak duży jest przyrost wydatków na oświatę, na służbę zdrowia – dążymy w kierunku 7% PKB wydawanych na służbę zdrowia. To wszystko musimy pogodzić w ramach jednego budżetu i ta propozycja budżetu, o której dzisiaj dyskutowaliśmy, myślę, że jest pewnego rodzaju kompromisem. Dziś musimy w społeczeństwie polskim poszukiwać nie wojny a kompromisu. Nie sporów a zgody. Bo dzięki temu, jestem przekonany, że ten budżet będzie dobry i pomoże nam przetrwać te najtrudniejsze zimowe miesiące przed nami i dzięki temu też perspektywy odbicia gospodarczego w przyszłym roku będą lepsze.