– Przyjechałem dzisiaj do Radomia uderzony tą informacją, która obiegła właściwie cały kraj w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin. Wcześniej chciałem się upewnić, zadzwoniłem do prezydenta Radomia, do pana prezydenta Witkowskiego, bo nie chciało mi się wierzyć w to, że ta informacja jest prawdziwa, to znaczy informacja o skali podwyżek cen prądu dla miasta – powiedział Donald Tusk na konferencji prasowej w Radomiu.

– Wiadomo, jakie skutki i konsekwencje te drastyczne podwyżki cen energii mogą przynieść dla codziennego życia każdej i każdego z nas w Polsce. Czy to jest Wrocław, gdzie jest 500% podwyżki cen energii, czy to jest Koszalin, dzisiaj przyszła informacja, 400% więcej będą musieli płacić za prąd. Ale są takie miejsca, i Radom jest na tej mapie bardzo dramatycznym punktem, no bo to jest licząc wszystkie elementy tej podwyżki, to jest 900% więcej niż w zeszłym roku. W mieście, gdzie radni partii rządzącej zajmują eksponowane stanowiska w spółkach państwowych energetycznych, odpowiedzialnych za takie propozycje, takie oferty, takie jak tu w Radomiu – kontynuował.