Strategia, jaką przyjął Donald Tusk, to strategia całkowitego przefarbowania swojej pozycji, swojego spojrzenia, swoich poglądów na temat Rosji i Niemiec, współpracy niemiecko-rosyjskiej. Możemy się dzisiaj cieszyć z tego, że większość polskiej klasy politycznej jest za obroną wolności, wspieraniem Ukrainy, ale nie możemy udawać że Donald Tusk i PO nie wspierała Niemców i Rosji w tej koszmarnej polityce współpracy gazowej – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na briefingu prasowym w Nowej Dębie.

To Tusk mówił że niepotrzebny nam jest ten norweski gaz, skoro mamy wystarczająco dużo rosyjskiego gazu. Czy wyobrażamy sobie że takie uzależnienie od rosyjskiego gazu jest polityką patriotyczną, polityką propolską, która wzmacnia polskie bezpieczeństwo? Uważam inaczej, że była to polityka podporządkowana interesom Niemiec – mówił dalej PMM.

To właśnie Niemcy, rząd niemiecki jeszcze rok przed rozpoczęciem wojny, Donald Tusk nazywał – uwaga – błogosławieństwem dla Europy. Przecież to są haniebne słowa. Dziś widzimy, że polityka niemiecko-rosyjskiej współpracy legła w gruzach. Dziś widzimy że gazociągiem północnym Nord Stream 1, bo Nord Stream 2 w końcu nie został otwarty na szczęście, ale NS1 płynie także ukraińska krew – zaznaczył.