Powiem więcej, Antoni Macierewicz prędzej czy później będzie siedział za to, co zrobił. A za co? Za kłamstwa, za fałszowanie oficjalnych dokumentów, za wydatkowanie niezgodnie w ogóle z jakąkolwiek logiką gigantycznych pieniędzy po to, żeby realizować swoje chore wizje polityczne. Antoni Macierewicz, nie mając żadnego przygotowania merytorycznego, postanowił udowodnić kłamliwą tezę. Macierewicz jest ojcem i autorem kłamstwa smoleńskiego. Kłamstwa, które dzieli Polaków, które hańbi tak naprawdę pamięć ofiar – stwierdził Marcin Kierwiński w rozmowie z Jackiem Prusinowskim w Radiu Plus.