– Słuchajcie, ja to dokładnie sprawdziłem, my przecież dzisiaj nie ustalimy kto zatruł Odrę, od tego powinny być instytucje, które już dawno temu powinny to stwierdzić, zapobiec tej katastrofie, która zmierza już do samego Szczecina. 26 lipca było już wiadomo, że Odra jest zagrożona katastrofą ekologiczną. Już wtedy setki kilogramów śniętych ryb płynęło Odrą. 3 sierpnia już była interpelacja poselska, a więc nie tylko wędkarze, nie tylko mieszkańcy, którzy nad Odrą mieszkają, ale także jedna z liderek partii Zielonych z naszej koalicji złożyła interpelację do wszystkich możliwych instytucji z alarmem. Ona dostała informację między innymi od wędkarzy, którzy już podjęli walkę z tą katastrofą ekologiczną – powiedział Donald Tusk w Jaktorowie.

Dzisiaj się dowiadujemy, że pan Błaszczak wysyła tam żołnierzy, kiedy cała Odra właściwie już na całym biegu jest zatruta. Tak jak powiedziałem, my nie jesteśmy od tego tutaj w Jaktorowie dzisiaj żeby ustalać kto zatruł. Ale my jesteśmy jako obywatele od tego żeby powiedzieć bardzo głośno, że to jest jeden z największych skandali w historii ostatnich lat, ekologicznych skandali nie tylko w Polsce. Wody Polskie błyskawicznie załatwiły problem kupna drogich samochodów, 300 samochodów kupili sobie, to była pierwsza decyzja i zdaje się ostatnia taka prawdziwa decyzja Wód Polskich. Nie wystarczył tydzień, nie wystarczyły dwa tygodnie, nie wystarczyły głosy ludzi, nie wystarczyła ta interpelacja poselska żeby zajęli się tym, czym dzisiaj żyje cała Polska – mówił dalej.

– Nie wiem czy pamiętacie, oni zaczęli swoje rządy od tego, że konie padały w Janowie, w najlepszej stadninie koni w Europie. I kończą swoje rządy, bo jestem przekonany, że kończą swoje rządy, ale zobaczcie za jak wysoką cenę – zaznaczył lider opozycji.