– Zasady gry są dzisiaj określone i nie należy ich zmieniać. Kto będzie próbował majstrować przy ordynacji, to znaczy, że się boi wyniku wyborczego i myślę, że mu się to odbije czkawką. Głęboko wierzę, że pan prezydent tak jak nie zgodził się na zmianę ordynacji do europarlamentu, gdzie ograniczono by możliwość startu średnich ugrupowań, średniej wielkości, takich jak PSL, chociażby czy Lewica, nie zgodził się wtedy na zmianę tej ordynacji, nie zgodzi się na zmianę również teraz i to jest gwarancja, że odbędziemy wybory w normalny sposób i w normalnym trybie dając możliwości wyboru, a nie skazywania się tylko na czarne i białe, na wybór mniejszego zła. Ja chcę, żebyśmy wybierali większe dobro – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.