Live

Bartoszewski o słowach Millera: Były premier, który wprowadzał nas do UE, tak się wypowiadać nie powinien

– Pan premier Miller nie jest bohaterem mojego romansu i nigdy nie był, ani jego formacja polityczna. Dziwi mnie, że takie słowa wypowiadał, chociaż miał poprzednio również takie bon moty, które mogły się ludziom nie podobać. No jednak były premier polskiego rządu, który między innymi jednak wprowadzał nas również do Unii Europejskiej, miał w tym swój wkład, tak się wypowiadać na arenie międzynarodowej nie powinien. To jest wysoce niestosowne moim zdaniem, no ale pan premier Miller rządzi się swoimi prawami – powiedział Władysław Teofil Bartoszewski w rozmowie z Danutą Holecką w „Gościu Wiadomości” TVP Info.

– Ja myślę, że może już mu nie zależy na dalszej karierze politycznej. Myślę, że już jest u schyłku swojej kariery i w związku z tym wypowiada się już z pewnym lekceważeniem – dodał.

Szczerski: Rosja używa ONZ jako swojego narzędzia

Rosja ma także dużo instrumentów żeby na cały świat oddziaływać swoją pozycją ,bo bardzo wiele od niej zależy, mówiąc wprost. W systemie ONZ bardzo wiele zależy od decyzji rosyjskiej, bo Rosja ma prawo weta, decyduje o mandatach sił pokojowych na całym świecie – stwierdził Krzysztof Szczerski w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

Rosja decyduje o tym czy będzie czy nie będzie sił pokojowych w różnych częściach świata. Wiele państw od tej pomocy zależy, wiele państw zależy od pomocy humanitarnej, którą organizuje ONZ – mówił dalej.

Rosja naprawdę używa ONZ dzisiaj jako swojego narzędzia i to jest bardzo przykre – zaznaczył.

Szczerski: Rosja chce wymusić uznanie zdobyczy terytorialnej, także okupowanej elektrowni. ONZ nie może się na to zgodzić

Rosja stosuje dzisiaj szantaż nuklearny. To prawda, dlatego że chce wymusić, także na ONZ, uznanie zdobyczy terytorialnej, także okupacji elektrowni zaporowskiej. Dlatego jest gotowa, o co apeluje, możliwość inspekcji ONZ-u w tej elektrowni, ale na warunkach rosyjskich. Znaczy przyjazd inspekcji przez Soczi i uznanie tego terytorium za rosyjskie. My jako ONZ nie możemy się na to zgodzić, żeby na takich warunkach tej inspekcji dokonać, dlatego że to by było formalne uznanie przez organizację rosyjskiej okupacji za rzecz dokonaną, dlatego dzisiaj Rosja stosuje szantaż grożąc, że ta elektrownia może ulec awarii dopóki nie będzie zapewnionego bezpieczeństwa – stwierdził Krzysztof Szczerski w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

Sawicki: Morawiecki był inicjatorem zasobów własnych UE. To jeden z ważniejszych etapów do federalizacji UE

 Inicjatorem zasobów własnych Unii Europejskiej był nie kto inny jak Mateusz Morawiecki w styczniu 2020 roku, kiedy proponował Komisji Europejskiej podatek cyfrowy, podatek od korporacji cyfrowych, od przepływów bankowych, to pan premier Mateusz Morawiecki to zaproponował. To się Komisji naprawdę spodobało, to były jeden z ważniejszych etapów do federalizacji Unii Europejskiej z czy ja się nie zgadzam, z czym PiS się nie zgadza, ale to była propozycja premiera Morawieckiego, z czego dzisiaj Morawieckiego rozlicza Ziobro, więc nie zwalajmy winy, na nie wiadomo kogo i z zewnątrz tylko prezes Kaczyński powinien dokonać audytu zachowań i zobowiązań premiera Morawieckiego w Brukseli – powiedział Marek Sawicki w „Rozmowie PR24”.

PMM: Mam dla egzotycznej koalicji opozycyjnej liberałów i postkomunistów komunikat – Polska realizuje dzisiaj swój własny interes, nie ogląda się na nikogo

– Dziś przeczytałem taką wypowiedź pana Leszka Millera. Otóż pan Leszek Miller, były premier, powiedział, że Polska zachowuje się jak taki, jeśli dobrze zacytuję, wrzeszczący bachor. Otóż pan Leszek Miller to komunista, postkomunista, nawykły do tego, żeby przytakiwać Moskwie, zgadzać się we wszystkim z Rosją, z Kremlem. To jest ta podległość wyuczona wobec wschodu, wobec Rosji, która do dziś drzemie w głowie no i niestety w sercu również pana Leszka Millera. Ale mamy w tej egzotycznej koalicji także i drugą część, mianowicie liberałów. I oni są przyzwyczajeni do potakiwania wobec Brukseli, do zgadzania się ze wszystkim co mówi Berlin czy Bruksela – stwierdził premier Mateusz Morawiecki w Brwinowie.

– Otóż i dla liberałów, i dla postkomunistów, czyli dla tej bardzo egzotycznej koalicji opozycyjnej, mam taki komunikat: otóż Polska realizuje dzisiaj swój własny interes, nie ogląda się na nikogo. Nie będzie reagować na żadne tupanie nogą ze strony brukselskich biurokratów, tylko z godnością realizuje swoją politykę w najlepiej pojętym polskim interesie, do którego należy również reformowanie różnego rodzaju naszych instytucji. Dlatego w tej liberalno-komunistycznej koalicji chciałbym, żeby nastąpiła taka refleksja, że swoje interesy realizuje się w sposób twardy, jednoznaczny, a nie przytakując temu, co kiedyś mówiła Moskwa, a dzisiaj z zachodu jakieś większe, potężniejsze układy polityczne próbują nam narzucać – mówił dalej.

PMM o KPO: Polska żadnych pieniędzy nie straci

 Polska żadnych pieniędzy nie straci, to jest kwestia czasu. Musimy wypracować odpowiednie mechanizmy razem z Unią Europejską i mam nadzieję, że Komisja Europejska także to rozumie, ale jeszcze raz podkreślę, wszystkie środki unijne na nową perspektywę siedmioletnią to jest około ponad 700 miliardów w zależności od kursów walutowych. Pewną część, istotną, ale zdecydowanie nie najważniejszą stanowi Krajowy Program Odbudowy. Sto, sto kilkadziesiąt miliardów złotych. Patrzę na to jako na całość puli środków, które są na różnego rodzaju projekty infrastrukturalne, na projekty i programy potrzebne, aby Polska się unowocześniała i jestem przekonany, że Polska środki unijne otrzyma, nie ma we mnie tutaj jakichś poważniejszych obaw, co najwyżej będziemy musieli się jeszcze trochę pospierać z Unią Europejską jeśli chodzi o czas otrzymania tych środków – powiedział Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w Brwinowie.

PMM zapowiada na jutro kolejną rządową debatę w sprawie prądu

 Nie czekamy z działaniami do września, tylko wdrażamy je sukcesywnie od jakiegoś czasu. Trzeba wyjść od tego, że wraz z unijnym embargo na węgiel musieliśmy zorganizować ściąganie tego węgla z różnych krajów całego świata, od miesiąca prowadzimy codzienne spotkania, także dzisiaj przed południem odbyło się spotkanie dotyczące właśnie zabezpieczenia surowców. To jest pierwsza kwestia. Gaz, węgiel stały się towarami deficytowymi. Po drugie pracujemy nad mechanizmami łagodzenia skutków cen na skutek wojny na Ukrainie przez różne mechanizmy gospodarki globalnej przede wszystkim, bo przecież kupujemy gaz, ropę, węgiel na rynkach globalnych – powiedział Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w Brwinowie.

– Od samego początku wdrożenia rozwiązań unijnych w stosunku do surowców zastosowaliśmy mechanizm takiej pracy, która by zaangażowała wszystkie konieczne spółki, regulatorów, no i oczywiście Sejm, parlament, po to, żeby uchwalić kolejne ustawy, które mają ulżyć obywatelom. Aby udowodnić te nasze działania i uzasadnić ich pilność wnieśliśmy już jakiś czas temu pierwszą ustawę w czerwcu, tzw. ustawę węglową, później zmodyfikowaliśmy ją tak, aby system dystrybucji środków był jak najbardziej sprawny. Tak jak powiedziałem dziś rano zajmowaliśmy się kwestią węgla, importu, ale także energetyki, ciepłownictwa i rząd cały czas pracuje nad nowymi rozwiązaniami – mówił dalej Mateusz Morawiecki.

 Jutro na rano, na 10 jesteśmy umówieni na kolejną dużą debatę w gronie ministrów, regulatorów w odniesieniu do energii elektrycznej, do prądu – kontynuował premier.

PMM: Sejm jest gotowy do prac. Jestem przekonany, że jeżeli będzie taka konieczność, pani marszałek podejmie odpowiednie decyzje

– Sejm pracuje w trybie takim jaki też umożliwia praca Senatu, czyli Senat, który przetrzymuje bardzo często ustawy przez miesiąc niestety opóźnia prace. Rząd jest gotowy, Sejm jest gotowy do prac, jestem przekonany, że jeżeli będzie taka konieczność, ustawowa konieczność to Sejm, pani marszałek podejmie odpowiednie decyzje. Nie ma tutaj z tej strony obawy, ze strony Sejmu o jakiekolwiek wstrzymywanie prac, jeśli ja mam jakiekolwiek obawy to tylko w stosunku do Senatu, ale myślę, że i Senat sobie poradzi z tym, żeby podjąć decyzję we właściwy sposób, a nie przetrzymywać je zbyt długo – stwierdził premier Mateusz Morawiecki w Brwinowie.

PMM: Jestem wzburzony, jak słyszę, że sądy wydają śmiesznie niskie wyroki w stosunku do osób, które prowadzą pojazd pod wpływem alkoholu

Jestem także czasami wzburzony, jak słyszę, że sądy wydają wyroki zwalniające czy śmiesznie niskie w stosunku do osób, które prowadzą pojazd pod wpływem alkoholu i to pod wpływem alkoholu w takim stopniu, że ewidentnie zagraża to życiu i zdrowiu innych uczestników ruchu drogowego. To pewna całość na którą musimy patrzeć, cały system państwowy, infrastruktury państwowej i zachowania użytkowników dróg, który ma prowadzić do zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym – stwierdził premier Mateusz Morawiecki w Brwinowie.

PMM: Poleciłem ITD zintensyfikowanie weryfikacji sprawności pojazdów, zwłaszcza autokarów

Wszyscy jesteśmy pod ogromnym wrażeniem wypadku, który miał miejsce w Chorwacji. Niestety do chwili obecnej nie mamy jeszcze w pełni potwierdzonych wszystkich przyczyn związanych z tym wypadkiem, ale wiele wskazuje na to, że akurat pojazd, autobus, autokar był pojazdem sprawnym. Chciałbym jednak przekazać najgłębsze wyrazy współczucia wszystkim członkom rodzin osób, które zmarły i podziękować także służbom, które zaangażowały się błyskawicznie, służby medyczne i pozostałe w pomoc dla osób poszkodowanych. Robimy wszystko, aby te osoby, które uległy poszkodowaniu w wypadku, mogły wrócić do Polski i żeby tutaj odbyć leczenie. Te oczywiście z nich, dla których taka podróż nie jest żadnym zagrożeniem dla zdrowia – stwierdził premier Mateusz Morawiecki w Brwinowie.

Sprawność pojazdów jest kluczowa. To dlatego między innymi poleciłem Inspekcji Transportu Drogowego zintensyfikowanie wszystkich weryfikacji sprawności pojazdów, zwłaszcza pojazdów autobusowych, autokarów. Dzieci, które wyjeżdżają na różnego rodzaju kolonie, na wakacje. Rodzice muszą mieć pewność, że dzieci poruszają się bezpiecznym pojazdem. To klucz, to podstawa, dlatego stawiamy od kilku lat na dodatkowy sprzęt, który weryfikuje sprawność pojazdów – mówił dalej.

„7 tygodni wakacji w czasach kryzysu to zdecydowanie za długo”. Lewica chce zwołania posiedzenia Sejmu

Lewica nie chce czekać na to, żebyśmy do połowy września zwlekali z przyjęciem ustaw, które mogą dać szanse na to, że pieniądze z UE będą tutaj, w Polsce, a dodatek grzewczy będzie rzeczywistym dodatkiem grzewczym, a nie tylko dodatkiem dla wybranych. Dlatego składamy wniosek do marszałek Witek w którym zwracamy się o przyspieszenie zwołania Sejmu, które powinno odbyć się jeszcze w sierpniu – stwierdził Krzysztof Gawkowski na briefingu prasowym w Sejmie.

7 tygodni wolnego – tyle zafundował nam Kaczyński, Morawiecki i spółka. Na tyle zgodziła się pani Witek. My urlopu nikomu nie odmawiamy, ale 7 tygodni wakacji w czasach kryzysu to zdecydowanie za długo – mówił dalej.

Okupacyjne władze Krymu ogłaszają wysoki poziom zagrożenia terrorystycznego, rosyjscy turyści masowo opuszczają Krym, Rosji brakuje kolaborantów do kontrolowania okupowanych terenów, Rosja może mieć problem z czołgami [PODSUMOWANIE]

Zełeński: „Wojna musi zakończyć się wyzwoleniem Krymu”.

Władze okupacyjne na Krymie ogłosiły wysoki poziom zagrożenia terrorystycznego.

Według NYT za atakiem na lotnisko na Krymie stoją ukraińskie siły zbrojne, które użyły jedynie sprzętu pochodzącego z Ukrainy.

Po ataku wielu turystów z Rosji w panice opuszcza Krym.

Rosja w ataku straciła co najmniej kilka bombowców Su-24.

Według wicepremier Ukrainy, wybuchy na półwyspie przypominają, do kogo należy Krym.

Po ataku na lotnisko na Krymie doradca prezydenta Zełeńskiego napisał, że demilitaryzacja Rosji musi być częścią światowego pokoju, a Krym ma być perłą Morza Czarnego, a nie bazą terrorystów.

Jednocześnie Podolyak stwierdził, że Ukraina nie bierze odpowiedzialności za atak i jest to dzieło partyzantów.

Według sekretarza Rady Bezpieczeństwa Ukrainy Rosji brakuje kolaborantów do sprawowania władzy nad okupowanymi terenami.

Joe Biden ratyfikował akcesję Finlandii i Szwecji do NATO.

Ukraina otrzyma 4,5 mld dolarów z Banku Światowego.

Rosja wnioskuje o zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z sytuacją w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.

Rosja może mieć problemy z czołgami, zwłaszcza ich nowocześniejszymi wersjami.