Live

Kosiniak-Kamysz: Jesteśmy gotowi zebrać się na pilnym posiedzeniu Sejmu. Będziemy zresztą zgłaszać ustawę dot. wsparcia dla przedsiębiorców

– My jesteśmy w gotowości i mówię nie tylko w imieniu swojej partii, ale wszystkich formacji demokratycznych, bo wiem, bo rozmawiamy o tym. Jesteśmy w gotowości zebrać się w trybie pilnym, będziemy zresztą zgłaszać ustawę dotyczącą wsparcia dla przedsiębiorców. My mówimy, i słusznie, bardzo dużo o odbiorcach indywidualnych, ale trzeba pamiętać o przedsiębiorcach, którzy potrzebują wsparcia. Hiszpanie takiego wsparcia już udzielili, bo wystąpili do Komisji Europejskiej w kwietniu – nie w lipcu, nie w sierpniu, nie przed zimą, tylko w kwietniu – żeby ulżyć w rosnących cenach energii elektrycznej na przykład i wszystkich substancji potrzebnych do pracy, bo to nie jest przecież potrzebne tylko do ogrzewania domów, ale do wytwarzania różnych produktów czy usług – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Piotrem Marciniakiem w „Faktach po Faktach” TVN24.

Przydacz o KPO: Cały czas jest pewnego rodzaju gotowość do osiągnięcia porozumienia, ale myśmy już naprawdę daleko wyciągnęli dłoń

Myślę, że cały czas jest tu jednak pewnego rodzaju gotowość do osiągnięcia porozumienia, ale myśmy już naprawdę wyciągnęli dłoń daleko. My tu pokazaliśmy że rzeczywiście jesteśmy gotowi dokonać pewnych zmian, prezydent się zaangażował, także premier, oczywiście prezes, cały polski Sejm, w tym sensie Zjednoczonej Prawicy, starał się w jakimś sensie te relacje z UE poprawić, ale widać, że po drugiej stronie dominuje pewnego rodzaju polityczne podejście i nie ma gotowości do zażegnania tych wszystkich sporów, mimo konkretnych działań – stwierdził Marcin Przydacz w „Gościu Wiadomości” TVP Info.

Kosiniak-Kamysz: Zwycięstwo Ziobry jest w ZP ogromne. Czy to jest dobre dla Polski? Niestety nie, to nie są realizowane żadne kamienie milowe, tylko kamień u szyi pociągnął nas wszystkich w dół

– W tych działaniach, tej retoryce [Kaczyńskiego] to triumfuje dzisiaj retoryka Solidarnej Polski: antyunijna, wyprowadzająca Polskę z Unii Europejskiej. Dzisiaj Jarosław Kaczyński mówi słowami Zbigniewa Ziobry sprzed roku, 2 lat i tak naprawdę jego plan jest realizowany, a nie plan premiera Morawieckiego – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w „Faktach po Faktach” TVN24.

– Morawiecki w Brukseli zgodził się na wspólne zadłużanie Unii Europejskiej, to jest od momentu podpisania traktatów jedna z najbardziej fundamentalnych decyzji, zgodził się na utratę części kompetencji ministra finansów, czyli zmniejszanie suwerenności, mówiąc takim językiem bardzo bliskim, przecież często używanym przez PiS, więc to pokazuje, że zwycięstwo Zbigniewa Ziobry jest naprawdę w obozie rządzącym ogromne. Tylko czy to jest dobre dla Polski? No niestety nie, bo to nie są realizowane żadne kamienie milowe, tylko kamień u szyi pociągnął nas wszystkich razem z rządzącymi w dół i ciągnie na dno – mówił dalej.

Przydacz o Amnesty International: Skrajnie niewiarygodna, zideologizowana instytucja. Warto dokonać sprawdzeń pod kątem wpływów ideologicznych i politycznych zza dalekiej, wschodniej granicy

Co do wiarygodności tej organizacji [Amnesty International], myślę że duża część także polskich obserwatorów sceny politycznej nie ma już wątpliwości, że to niestety organizacja, która przepełniona jest jakąś ideologią, niekoniecznie zawsze zgodną z duchem praworządności, obrony praw człowieka, tak jak to wynikałoby z jej mandatu. Myślę że najlepszym komentarzem dla funkcjonowania tej organizacji, zwłaszcza po tym raporcie, zbieżnym z interesami rosyjskimi, jest fakt, że ukraińscy działacze Amnesty International zrezygnowali z pracy w tej organizacji, nie chcą mieć z nią nic wspólnego – stwierdził Marcin Przydacz w rozmowie z Michałem Adamczykiem w „Gościu Wiadomości” TVP Info.

Myślę, że dla tych wszystkich działaczy praw człowieka, którzy przecież funkcjonują w Polsce, na świecie, z całą pewnością z dobroci serca i z przekonaniem, że robią dobrą pracę, jest ten moment zastanowienia się, czy akurat Amnesty International to jest odpowiednia instytucja. W moim przekonaniu jednak skrajnie niewiarygodna, zideologizowana i myślę, że niestety warto także dokonać pewnych sprawdzeń pod kątem wpływów ideologicznych i politycznych zza dalekiej, wschodniej granicy na tę organizację – mówił dalej wiceszef MSZ.

Kosiniak-Kamysz o wypowiedziach Sobolewskiego i Kaczyńskiego ws. UE: W czasach tak niebezpiecznych, gdy za naszą granicą toczy się wojna, największą zdradą jest skłócanie Polski z naszymi sojusznikami

– Naprawdę w czasach tak niebezpiecznych, w czasach, kiedy za naszą granicą toczy się wojna, gdy dochodzi do ludobójstwa, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo narodowe, bezpieczeństwo żywnościowe, bezpieczeństwo energetyczne, największą zdradą jest skłócanie nas z naszymi sojusznikami – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w „Faktach po Faktach” TVN24.

Kosiniak-Kamysz: Mieliśmy 3 proste poprawki do noweli ustawy o Sądzie Najwyższym. Gdyby je wprowadzono, pieniądze z KPO byłyby w Polsce

– Ten wyrok [TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej] nie został wykonany, nie zostali przywróceni sędziowie do orzekania. To wszystko była ściema, my o tym mówiliśmy od samego początku. Gdyby nasze poprawki, my mieliśmy trzy poprawki: siedmioletnie doświadczenie sędziego, który będzie orzekał w nowej Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, odsunięcie tych sędziów i odejście ich z Sądu Najwyższego, tych którzy orzekali w Izbie Dyscyplinarnej i przywrócenie do orzekania [zawieszonych sędziów]. Trzy proste poprawki, dzisiaj 250 miliardów byłoby w Polsce. Dzisiaj byśmy mieli gwarancję tego, że środki europejskie i nasza konkurencyjność, i jest pobudzenie gospodarki. Tego wszystkiego niestety nie ma – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w „Faktach po Faktach” TVN24.

Kosiniak-Kamysz o działaniach rządu ws. KPO: To jest nie tylko głupota, ale po prostu zdrada interesu narodowego

– Nie ma czego? 250 miliardów z Unii Europejskiej. Uważam, że to jest zdrada, że to jest nie tylko głupota, ale to jest po prostu zdrada interesu narodowego. Niebranie tych pieniędzy, niewystąpienie o te pieniądze i niekształtowanie polityki tak, żeby te pieniądze mogły trafić do Polski, również po to, żeby ograniczać tą drożyznę, żeby postawić na inwestycje, żeby uruchomić gospodarkę – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w „Faktach po Faktach” TVN24.

Kosiniak-Kamysz: PiS utracił słuch społeczny

– Myślę, że ten słuch społeczny utracili, bo jeżeli dzisiaj udzielają swoich rad: zbieranie chrustu, zaciskanie zębów, no takie po prostu porady wujka Dobra Rada, jak mają przeżyć ten trudny czas Polacy, to znaczy, że utracili ten słuch społeczny – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w „Faktach po Faktach” TVN24.

Gowin: Odrzucam tylko scenariusz, że każdy na opozycji idzie osobno. Były to przejaw braku odpowiedzialności ze strony opozycji

 Ja odrzucam tylko scenariusz ten skrajny, że każdy na opozycji idzie osobno. Uważam, że to byłby przejaw braku odpowiedzialności ze strony opozycji, ale o tym wszystkim będzie pora rozmawiać za kilka miesięcy. Na razie trzeba skupić się na tych problemach, które są przed Polską, a problemy są ogromne – powiedział Jarosław Gowin w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

Gowin: Życzyłbym sobie dwóch list. Centrolewicowa PO i Lewicy i nieco na prawo Hołowni i Koalicji Polskiej

 Taka lista od Adriana Zandberga po Władysława Kosiniaka-Kamysza czy jeszcze dalej na prawo Jarosława Gowina moim zdaniem jest mało prawdopodobna. Ja bym sobie życzył, żeby powstały dwie listy. Lista centrolewicowa Platforma plus lewica i lista nieco bardziej na prawo, czyli lista Szymona Hołowni, Koalicji Polskiej czy Polskiego Stronnictwa Ludowego – powiedział Jarosław Gowin w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

Gowin: Gdyby kwestia sędziów odsuniętych od orzekania była rozwiązana, a taką obietnicę von der Leyen miała od Morawieckiego, mielibyśmy już pierwsze miliony z KPO

 Moje informacje z Brukseli są takie, że kością niezgody jest tak naprawdę kwestia sędziów odsuniętych od orzekania. Gdyby ten problem został rozwiązany, a taką obietnicę pani komisarz miała od premiera Morawieckiego i taka była też poprawka Senatu, odrzucona potem przez PiS wbrew obietnicom Mateusza Morawieckiego. Gdyby ta obietnica została spełniona mielibyśmy już pierwsze miliony z Krajowego Planu Odbudowy – powiedział Jarosław Gowin w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

Gowin o KPO: Kaczyński mówi, że nie pójdziemy już na żadne ustępstwa. Tymczasem oczekiwania po stronie KE są już niewielkie

– Między wierszami czy jako bezpośrednia implikacja wniosek ze słów Jarosława Kaczyńskiego to tak naprawdę się nasuwa [że rezygnujemy z KPO]. On mówi nie pójdziemy już na żadne ustępstwa. Tymczasem te ustępstwa wedle mojej wiedzy, już naprawdę są po stronie Komisji Europejskiej są te oczekiwania już niewielkie. Chodzi tak w gruncie rzeczy o to, żeby sędziowie odsunięci od orzekania przez Izbę Dyscyplinarną zostali do tego orzekania przywróceni – powiedział Jarosław Gowin w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.