Live

Kowalczyk: Opozycja powtarza kłamstwa, że rolnicy nie mogą sprzedać zboża. Mogą, sprawdzałem nawet osobiście wczoraj

Tu trochę brak logiki całkowicie i konsekwencji, bo jeżeli zboże by miało zalewać polski rynek i ceny zboża by spadły, to chleb powinien stanieć, więc albo jedno albo drugie. Ale każda krytyka jest dobra, więc z jednej strony tanie zboże, z drugiej strony drogi chleb. To się kupy nie trzyma, więc trudno komentować tę sytuację. Ale tak naprawdę to ukraińskie zboże nie zalewa polskiego rynku, bo ten eksport, import, przywóz zboża z Ukrainy jest niestety nieduży, a głównie to jest kukurydza. Do tej pory wpłynęło 640 tysięcy ton i to 98% to kukurydza – stwierdził Henryk Kowalczyk w rozmowie z Danutą Holecką w „Gościu Wiadomości” TVP Info.

Mówienie o tym i straszenie jest nieodpowiedzialnością, dlatego że posługują się, i opozycja i inni politycy, powtarzają kłamstwa, że nie mogą rolnicy sprzedać zboża. Mogą, mogę to oficjalnie powiedzieć. Sprawdzałem nawet osobiście wczoraj, nawet przy granicy z Ukrainą, na Podkarpaciu czy w lubelskim są skupowane zboża – mówił dalej.

Kowalczyk: Pieniądze z KPO wcześniej czy później trafią do Polski

Według mnie trafią [pieniądze z KPO do Polski], dlatego że KE zaakceptowała KPO kilka tygodni temu. Taka była jasna deklaracja, kolegium komisarzy to zaakceptowało. Więc wcześniej czy później trafią. Wiem że w tej chwili bardzo niechętnie KE te pieniądze z planu KPO przeznacza Polsce. Widzę że jest opóźnianie w przekazaniu tych środków finansowych, ale będziemy te programy uruchamiać. Między innymi tam jest część dla rolnictwa – stwierdził Henryk Kowalczyk w rozmowie z Danutą Holecką w „Gościu Wiadomości” TVP Info.

Trzaskowski: Dzisiaj specjalnie na Campus Polska zaprosiliśmy Kurdej-Szatan, żeby rozmawiać właśnie o hejcie

 Wystarczy spojrzeć jak media rządowe manipulują, kłamią, jak te wszystkie gazety o których mówimy przekraczają kolejne granice. Wystarcz popatrzeć na to jak traktowani są ludzie, którzy mówią hejtowi nie, albo właśnie jak podlegają hejtowi. Proszę zobaczyć na przypadek pani Kurdej-Szatan, która być może powiedziała coś zbyt ostro natomiast została po prostu zaatakowana przez całą propagandę, całą machinę – powiedział Rafał Trzaskowski w „Faktach po Faktach” TVN24.

– My dzisiaj specjalnie na Campus Polska zaprosiliśmy Kurdej-Szatan, żeby rozmawiać właśnie o hejcie, na tym konkretnym przykładzie, gdzie ludzi się po prostu zastrasza za pomocą machiny państwowej, za państwowe pieniądze – mówił dalej Rafał Trzaskowski.

Trzaskowski: Dzisiaj obawiam się, że przy to, co dziś PiS wyprawia, większość Polaków będzie musiała pracować więcej

 Donald Tusk ma dobrą intuicję polityczną i zauważył jedną bardzo ważną rzecz, że trzeba rozmawiać o zmianach na rynku pracy i to ważnej. I o tym trzeba rozmawiać. Ja myślę, będą kolejne analizy, które pokażą, że ta debata musi się rozpocząć. Natomiast ja się dzisiaj obawiam, że przy to, co dziś PiS wyprawia, to większość Polaków będzie musiała pracować więcej teraz za PiS-u, niż mniej – powiedział Rafał Trzaskowski w „Faktach po faktach” TVN24.

Trzaskowski o historii handlarza broni i respiratorów: Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale to naprawdę jak scenariusz jakiegoś kiepskiego filmu sensacyjnego kategorii B

 Ja nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale to jest naprawdę jak scenariusz jakiegoś kiepskiego filmu sensacyjnego kategorii B albo i nawet C. Ale to wygląda naprawdę poważnie. Gdzieś znikają bardzo poważne pieniądze, jakiś dziwny człowiek, nagle on znika w ogóle z radarów. Naprawdę dziwne – powiedział Rafał Trzaskowski w „Faktach po faktach” TVN24.

Trzaskowski: Obawiam się co będzie, jeżeli Covid będzie tak zarażał i dotrze do niezaszczepionych

 Udało się już drugi raz [podnieść z Covidu]. Szczepiony [jestem] i po przejściu pierwszego Covidu, natomiast dzisiaj te nowe warianty są niesłychanie zjadliwe i zaraźliwe. Na pewno byłoby gorzej [bez szczepionki]. Obawiam się co będzie jeżeli ten Covid będzie tak zarażał i dotrze do tych niezaszczepionych. Obawiam się o to, co będzie na jesieni, a rządzący przecież już 5 razy powiedzieli, że Covidu nie ma – powiedział Rafał Trzaskowski w „Faktach po faktach” TVN24.

Naimski o swojej dymisji: Przypada 30 lat po obaleniu rządu premiera Jana Olszewskiego. Jako ustne uzasadnienie powiedziano mi, że nie nadaję się do współpracy i „wszystko blokuję”

„Korzystam z tej formy, by zawiadomić, iż z dniem 20 lipca otrzymałem dymisję ze stanowiska Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej oraz Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jako ustne uzasadnienie powiedziano mi, że nie nadaję się do współpracy i „wszystko blokuję”. Nie pierwsza to w moim dość długim już życiu dymisja. Ta przypada 30 lat po obaleniu rządu premiera Jana Olszewskiego, w którym pełniłem funkcję Szefa UOP. Wtedy Wałęsa wyrzucał mnie rękoma tymczasowego premiera Pawlaka” – napisał Piotr Naimski w oświadczeniu.

Naimski napisał też o Baltic Pipe, której był spiritus movens: Rosja nie będzie mogła szantażować nas zakręcaniem „gazowego kurka”.

„Przy tej okazji chciałbym powiedzieć Państwu, że Baltic Pipe, który został zbudowany przez nadzorowany przeze mnie z ramienia Skarbu Państwa Gaz-System będzie oddany do eksploatacji w październiku a uroczystość z tym związania odbędzie się 27 września w szczecińskiej filharmonii. Śmiem twierdzić, że zbudowanie tego połączenia Polski z norweskimi złożami gazu jest jednym z ważniejszych sukcesów politycznych i ekonomicznych osiągniętych przez nasz kraj w minionym trzydziestoleciu. Założona wtedy na Polskę przez Rosję gazowa pętla zostaje w tym roku zrzucona. Rosja nie będzie mogła szantażować nas zakręcaniem „gazowego kurka”. Wojna Rosji z Ukrainą i użycie przez Rosjan szantażu energetycznego wobec całej Europy pokazują, jak ważne to jest dla bezpieczeństwa kraju”.

„Mam nadzieję, że projekty przez nas prowadzone, a będące jeszcze w realizacji, na czele z budową elektrowni atomowej, będą równie konsekwentnie realizowane już bez mojego udziału”

„Dziękuję wszystkim, którzy bezpośrednio lub pośrednio przyczynili się do realizacji projektu Baltic Pipe. To dziesiątki, a nawet setki osób, wiele instytucji państwowych i samorządowych, koledzy z Gaz-System, moje „biuro pełnomocnika” i rozumiejący wagę projektu wykonawcy. Wszystkich nie sposób tu wymienić, ale wszystkim serdecznie dziękuję. To była wielka rzecz móc z Wami pracować. Nie ukrywam, że odczuwam satysfakcję z tego, co udało nam się razem dokonać. Mam nadzieję, że projekty przez nas prowadzone, a będące jeszcze w realizacji, na czele z budową elektrowni atomowej, będą równie konsekwentnie realizowane już bez mojego udziału”.

Naimski: Niemcy są rzeczywiście w trudnej sytuacji, w strachu, są przerażeni, że nie będą mieli rosyjskiego gazu

– Niemcy są rzeczywiście w trudnej sytuacji, są w strachu, są przerażeni, że nie będą mieli rosyjskiego gazu. W związku z tym cała Europa ma się zrzucić na ich potrzeby. To jest tak, że nasz rząd musi zapewnić bezpieczeństwo dostaw Polakom, polskim obywatelom, do polskich domów, przemysłu, a jeżeli coś będzie dodatkowo, to ewentualnie możemy to rozważyć [użyczenie gazu Niemcom] – stwierdził Piotr Naimski w „Trójkowym Komentarzu Dnia”.

Naimski: Zakupy węgla już trwają i można powiedzieć, że zima będzie bezpieczna

– Te zakupy już oczywiście trwają i tyle można powiedzieć, że zima będzie bezpieczna z tego punktu widzenia. To jest oczywiście duże przedsięwzięcie logistyczne, dlatego że trzeba ten węgiel sprowadzić przez Bałtyk do portów, rozwieźć, ale to wszystko się w tej chwili dzieje, rząd to koordynuje – stwierdził Piotr Naimski w „Trójkowym Komentarzu Dnia”.

Obajtek: Blisko 99% akcjonariuszy Lotosu biorących udział w NWZ opowiedziało się za połączeniem z Orlenem i budową silnego, regionalnego koncernu multienergetycznego

Moskwa: Nigdy tyle węgla nie płynęło przez polskie porty i nie było przewożone koleją. Koordynujemy to w zespole międzyresortowym, planując dokładnie wszystkie operacje i zapewniając coraz większe przepustowości polskich portów

– Do 19 lipca, czyli do wczoraj łącznie przez polskie porty przepłynęło ponad 3 miliony ton węgla, mówię tu zarówno o podmiotach skarbu państwa, które głównie importują w tym PGE paliwa i Węglokoks, ale też i o podmiotach prywatnych. Na wczoraj zakontraktowane było ponad 7 milionów ton, podejrzewam, że dzisiaj jest to jeszcze większa ilość węgla. Jest to zarówno węgiel energetyczny, który częściowo trafia do energetyki zawodowej, jak i w konsekwencji węgiel przesiewany do polskich odbiorców w różnych procentach, to jest 10, 20, 30, 40 % w zależności od frachtu i rodzaju węgla. To jest też węgiel do polskich ciepłowni, m.in PGE paliwa kieruje szeroką ofertę do polskich ciepłowni, zapewnienia węgla. Co oznacza, że jest to koniec kontraktowania, każdego dnia są zawierane nowe kontrakty, nowe frachty, nowe przepustowości w portach. Oczywiście, jest to wyzwanie logistyczne – powiedziała Anna Moskwa w Sejmie.

– Nigdy tyle węgla nie płynęło przez polskie porty i nie było przewożone koleją. Koordynujemy to w zespole międzyresortowym, planując dokładnie wszystkie operacje i zapewniając coraz większe przepustowości polskich portów, ale patrząc, że te trzy miliony ton już wpłynęło i kolejne tony wpłyną. Ta operacja jest wykonywana efektywnie i z coraz większą szybkością. Jeżeli chodzi o kierunki, to jest głównie Kolumbia i Indonezja, a mówię tu o skarbie państwa – dodała minister klimatu i środowiska.

Moskwa: Przyjmujemy dzisiejszą uwagę i komentarze obrońców górnictwa i będziemy pilnować każdej wypowiedzi przeciwko górnictwu, węglowi, bo było ich wiele w ostatnich miesiącach

– Mam dla państwa zaproszenie do PiS-u. Na tej sali jest bardzo dużo obrońców węgla i górnictwa. Wszyscy obrońcy węgla i górnictwa znajdą miejsce w naszej partii, zapraszamy. Konsekwentnie od lat bronimy węgla i górników, ale rozumiem też, że mogą się państwo zgubić co, do swoich poglądów, bo wasi europejscy liderzy też się gubią. Ukochany komisarz Timmermans w marcu i lipcu powiedział, że węgiel jest dopuszczalny, ale jednocześnie przyjechał do Polski, do   Wrocławia i powiedział „mówię do polskich górników, znajdę wam bezpieczniejszą i lepszą pracę. Rozumiem, że jest się trudno odnaleźć mając takich liderów, bo raz mówią tak, a raz inaczej i do końca nie wiadomo kogo macie państwo słuchać i co mówić. Natomiast, przyjmujemy tą dzisiejszą uwagę i komentarze obrońców górnictwa i zapisujemy państwa na trwałe do tych obrońców i będziemy pilnować każdej wypowiedzi przeciwko górnictwu, przeciwko węglowi, bo takich wypowiedzi było w ostatnich miesiącach, bardzo wiele – powiedziała Anna Moskwa w Sejmie.