Pan Tusk potrafił zadbać o swoją własną emeryturę, bo jak słyszałem z mediów, jego emerytura to będzie 30 tysięcy złotych. On jakby zostawił tutaj funkcję premiera, uciekł do Brukseli po to tylko, żeby zarabiać dużo pieniędzy. Akurat dość odwrotnie do mojej sytuacji, bo zarabiałem przed wejściem do polityki bardzo duże pieniądze i zostawiłem te pieniądze po to, żeby służyć ludziom i to jest jednak pewna zasadnicza różnica, że zadbał o swoje własne pieniądze, a my dbamy o wysoką waloryzację, o 13., o 14., o 500+ i całe wszystkie te programy, które wdrożyliśmy – stwierdził premier Mateusz Morawiecki w „Gościu Wiadomości” TVP Info.