Nic nie zaskakuje, jest to chyba odosobniony głos na opozycji, bo wiem, że z części opozycji dochodziły bardziej takie głosy, które mówiły o tym, że ten szczyt jest sukcesem, a dodatkowo można dodać, że na szczycie zapadły decyzje też o wzmocnieniu innych państw NATO w Europie,  a jednocześnie zobowiązaniu wszystkich państw NATO do tego, aby swoje wydatki PKB, ich budżetów osiągały minimum 2%, żeby jak najszybciej to zrealizowali, czyli dozbrajanie się oraz wsparcie jeszcze większe militarne dla Ukrainy to w tej chwili ciężkiej, ciężkie walki z Rosjanami. Więc głos Donalda Tuska można powiedzieć że głos Moskwy w Polsce – stwierdził Krzysztof Sobolewski w „Sygnałach dnia” PR1.