Ta pierwotna tarcza Busha nie służyła obronie Polski i Europy. Potem za Obamy zmieniono decyzję. Służyła obronie Stanów Zjednoczonych. W latach 2008-2012 podpisaliśmy całą serię umów o budowie tarczy antyrakietowej w Radzikowie, która powinna być w 2018, ale rząd PiS-u z Trumpem jakoś nie miał serca do tego. Chyba lada miesiąc się ta budowa skończy. Ta tarcza chroni terytorium Polski, więc zarzucanie Donaldowi Tuskowi w obszarach tarczy czegokolwiek jest po prostu absurdalne i kłamliwe – powiedział Tomasz Siemoniak w „Sygnałach dnia” PR1.