W PE zdarzyła się debata, która może mieć bardzo negatywne skutki dla Polski w tym kontekście, że zapytana pani komisarz Jourova, wiceprzewodnicząca KE czy ustawa prezydenta Dudy spełnia kamienie milowe planu odbudowy, odpowiedziała: Nie spełnia, Polska będzie musiała zastanowić się nad warunkami. Jeśli ich odpowiedź nie będzie wystarczająca w postaci prawnie wiążących zasad dla polskiego sądownictwa, które będą odpowiadały kamieniom milowym, nie wypłacimy pieniędzy. To niezwykle ważne zdanie. Poprosiliśmy państwa i telewidzów nie po to, żeby triumfalnie obwieścić: a trzeba było słuchać Senatu, ponieważ przypomnę że komisarz Reinders nawet na piśmie, na Twitterze informował że nasze poprawki znacznie zwiększą szanse na uruchomienie pieniędzy z KPO, których Polska niezwykle potrzebuje – stwierdził Tomasz Grodzki na briefingu prasowym w Senacie.

Ustawa prezydenta Dudy, o czym mówiliśmy wielokrotnie, nie spełnia tych warunków. Perspektywa otrzymania środków z KPO dramatycznie się oddala. Więc w gronie wicemarszałków, szefów ugrupowań apelujemy do Sejmu aby pilnie zwołał dodatkowe posiedzenie i zaakceptował nasze poprawki, które niedawno wszystkie bezrozumienie odrzucił. Mogą je zaadaptować jako swoje. To wszystko jedno. Sprawa jest zbyt ważna, ponieważ Polska potrzebuje pieniędzy z KPO w sposób absolutnie konieczny gdyż inaczej wszytko, począwszy od relacji z sąsiadami, po wojnę w Ukrainie, skok cywilizacyjny Polski na który czekamy, wszystko to będzie zaburzone. Apelujemy do Sejmu: weźcie się do roboty, przesłaliśmy wam nasze poprawki po to, aby pozwolić Polsce otrzymać środki z KPO – mówił dalej marszałek Senatu.

Nie skorzystaliście z tych szans, teraz w PE słyszycie, że nie będzie pieniędzy. Apelujemy: posłowie i posłanki, pani marszałek, zwołajcie posiedzenie Sejmu, wprowadźcie stosowne poprawki, choćby senackie i wreszcie zakończmy tę niekończąca się opowieść, która ciągnie się tylko i wyłącznie z winy koalicji rządzącej – dodał.