Powiem tak. Czy w Polsce w Konstytucji, w jakiejś ustawie, czy w ogóle w ustawie czy Konstytucji jakiegokolwiek kraju jest taki przepis, który mówi, że osoba zamożna nie może pełnić funkcji publicznych? Czy on te pieniądze zdobył jako polityk? Jako polityk to on z własnej kieszeni zapłacił, sądzę, nie mniej z powodu różnych kar, które mu niesprawiedliwie podczas wyborów za jakieś wypowiedzi sądy nakładały, to pewnie nie mniej albo może nawet więcej niż zarobił. Bo po 300 ileś tam tysięcy i płacił prywatnie, z własnej kieszeni. Natomiast to, że potrafił przedtem w końcu wcale nie na takiej zasadzie, żeby zrobił to w jakiejś tam wielkiej młodości, bo nie jest to, szczególnie w porównaniu z innymi, takimi jak ja człowiek leciwy, ale jednak 54 lata ma. Więc krótko mówiąc zanim przeszedł do polityki, to 50 mu się zbliżała. Czyli miał czas na to, żeby dobrze się nauczyć, bo tam kończył różne studia, to dosyć długo trwało, a później po prostu zrobić karierę menadżerską. Jest to rzeczywiście wyjątkowo zdolny i pracowity człowiek, o żelaznej odporności. Przecież on tak biega po kraju, pracuje, że patrzę na to i czasem myślę, czy on czegoś tam w środku nie ma wmontowanego – stwierdził Jarosław Kaczyński w Toruniu.