To jest bardzo taki krytyczny moment, bo dokładnie kilka godzin temu, kiedy byłem w drodze z Warszawy do Białegostoku, docierały do mnie informacje bardzo krytyczne jeśli chodzi o kondycję polskiej gospodarki. My dokładnie w tych dniach zaczniemy doświadczać bezpośrednich skutków polityki pana Adama Glapińskiego. Wszystkie te złe prognozy, które mówiły o zagrożeniu równocześnie inflacją jak i groźbą spowolnienia, nawet recesji, one wbrew propagandzie Glapińskiego i premiera Morawieckiego, one niestety zaczynają znajdować potwierdzenie w faktach. Przed nami naprawdę ciężkie miesiące, wiemy, że kontekst międzynarodowy jest trudny, tym bardziej chcielibyśmy, aby Polską rządzili ludzie kompetentni, żeby za stan finansów publicznych, za kondycję polskiego pieniądze, za inflację odpowiadał człowiek uczciwy i kompetentny, żeby premierem polskiego rządu był ktoś, kto nie boi się odpowiedzialności – powiedział Donald Tusk na konferencji prasowej w Białymstoku.