– Tutaj akurat różnimy się w ocenach. Wiele zasłużonych słów uznania wobec działania pana premiera Jarosława Kaczyńskiego w obszarze obrony wyraziłem, tak tu moja percepcja jest inna. Odwołam się do faktów, bo fakty najlepiej mówią. Otóż jak pan premier Morawiecki został, to było powiedziane, że ma znaleźć porozumienie z Unią Europejską m.in w sprawie praworządności. Podjął rozmowy z Timmermansem i to jest fakt, nikt tego nie kwestionuje. Efektem tych rozmów były trzy ustawy dotyczące zmian w sądownictwie, które były przygotowane zawsze w Ministerstwie Sprawiedliwości, jak zawsze to było do tej pory. Nie, w kancelarii premiera, dlaczego? My nie zgadzaliśmy się z tymi zmianami, bo nie były to zmiany, które miały służyć poprawie sytuacji sądownictwa, tylko miały służyć zaspokojeniu żądań pana Timmermansa – stwierdził Zbigniew Ziobro w „Graffiti” Polsat News.