– W tym tygodniu kończy się rok szkolny przeprowadzony w całości pod kuratelą ministra Czarnka. Trzeba sobie powiedzieć wyraźnie, że to był rok naprawdę tragiczny dla polskiej oświaty, szkoły, nauczycieli i uczniów. Nauczycieli ten rząd traktuje z buta, uczniów zresztą podobnie. Sytuacja, którą obserwujemy, w której koledzy z rządu pana Czarnka przyznają sobie gigantyczne podwyżki, a nauczyciele w tej szalejącej drożyźnie, inflacji, którą zmontował nam rząd, otrzymują podwyżki 100, 150 czy 170 złotych, które tak naprawdę są obniżkami. To rzecz, która nie może mieć miejsca – powiedział Szymon Hołownia na briefingu prasowym.

To kolejna już piąta prezentacja i konsultacja w tym budynku naszych programów

– Nie wiem czy rząd ma świadomość tego, z jakimi problemami się mierzy, ale my ją mamy i dlatego położyliśmy na stole plan dla edukacji. 100-stronicowy dokument, który za chwilę konsultować będziemy z przedstawicielami wszystkich organizacji partii politycznych, ale też organizacji branżowych, specjalistów w Sejmie. To kolejna już piąta prezentacja i konsultacja tutaj w tym budynku, naszych programów. Chcemy, żeby to było tradycją stanowienia prawa, że kiedy wymyślamy, konstruujemy,  wydyskutowujemy jakieś rozwiązania, to nie traktujemy ich jako dogmatu, tylko rzecz, z którą można rozmawiać, dyskutować, zmieniać, poprawiać. Tak, żeby na koniec była jak najlepsza i służyła tym, dla których jest przygotowywane.

W naszej ocenie trzeba jak najszybciej doprowadzić do sytuacji, w której nauczyciel będzie zarabiał średnią krajową 5900

– W naszej ocenie trzeba jak najszybciej doprowadzić do sytuacji, w której nauczyciel będzie zarabiał średnią krajową, 5900 złotych. To jest po prostu absolutny obowiązek państwa, żeby takie wynagrodzenie zapewnić, żeby powstrzymać odpływ nauczycieli z zawodu i to, żeby musieli sobie szukać pracy w innych zawodach jako przedstawiciele handlowi, listonosze, osoby, które zdobywały kierunkowe wykształcenie, żeby nasze dzieci mogły świadomie wchodzić w przyszłość.

Szkoła musi natychmiast przestać być szkołą projektowaną na rok 1950, która powinna być na 2050

– Szkoła musi natychmiast przestać być szkołą, którą Czarnek ze swoimi kolegami, projektowaną na rok 1950. To jest szkoła, która powinna być na rok 2050, a więc szkoła, w której dzieci uzyskują realne, potrzebne im dzisiaj kompetencje. Płynny angielski po podstawówce, komunikatywny drugi język po kolejnym stopniu nauczania, rozwój kreatywności, komunikacji, krytycznego myślenia. Tego wszystkiego, czego dzisiaj nasze dzieci potrzebują, żeby stawić czoła rzeczywistości, która jest coraz bardziej skomplikowana i wszyscy o tym wiemy.