– Im więcej mają na ustach patriotyzmu, tym więcej kradną, to jest powszechnie znane zjawisko. Pazerność tej ekipy jest znana, ale pamiętajmy też, że to jest przede wszystkim fatalne naruszenie uczciwości wyborów. Pamiętajmy, że poprzednie wybory tak parlamentarne jak i prezydenckie już były uznane przez powołane do tego instytucje międzynarodowe za niedemokratyczne. Nie w sensie sfałszowania sposobu liczenia, ale w sensie nierówności konkurentów, bo demokratyczne wybory to nie tylko nie sfałszowane. To także takie, w których opozycja ma równy dostęp do mediów publicznych i do zasobów państwa. Wtedy obiecywano gminom za głosowanie na PiS dodatkowe środki, a jak wyglądają media tak zwane publiczne, wszyscy wiemy i to ma być i było kolejnym elementem przewagi rządzących nad opozycją, a najprostsza definicja demokracji to jest wtedy, gdy rząd może przegrać. Kaczyński chce stworzyć system w którym rząd nie może przegrać – powiedział Radosław Sikorski w rozmowie z Moniką Olejnik w „Kropce nad i” TVN24.