– Polska sprawa jest unikalna, biorąc pod uwagę polski kontekst, ale przede wszystkim ze względu na intensywność ataków na senatora Brejzę, a także dlatego, że wybrano sobie za cel panią prokurator. Jest to unikalne w stosunku do innych spraw, które myśmy badali. W politycznym kontekście Pegasus jednak jest wykorzystywany. To jest narzędzie, które na rynku opisuje się jako narzędzie do badania, prowadzenia dochodzeń przestępczych i terroryzmu. Za każdym razem sprzedaje się takie narzędzie z określoną liczbą licencji na przykład dwunastu. Licencja wskazuje ile infekcji równocześnie można prowadzić Pegasusem więc 10 licencji, 10 osób aktywnie infiltrowanych przez Pegasusa w tym samym czasie. Co z tego wynika? Przez cały ten czas kiedy atakowano senatora Brejzę była jedna licencja i ta jedna licencja nie mogła być wykorzystywana do celu ochrony bezpieczeństwa państwa czy to przed terroryzmem, czy to przed przestępczością   – powiedział John Scott-Railton, ekspert Citizen Lab na posiedzeniu senackiej komisji do spraw Pegasusa.