Z ministerstwa obrony narodowej i podległych jednostek wyciekło milion siedemset tysięcy informacji, znaczników i danych, które dotyczą tego co dzieje się w polskiej armii, jak jesteśmy przygotowani do konfliktów, co może się wydarzyć w sprawie wojny hybrydowej i beztroska ministra obrony, ministra Błaszczaka w tej sprawie jest porażająca. Ministerstwo obrony narodowej dopuściło do tego, że polskie wojsko i polska armia mogą czuć się po prostu oszukane. Przez lata zbierane dane dotyczące czołgów, samolotów, dotyczące oprogramowania, to wszystko dzisiaj przez niekompetencję ludzi w ministerstwie obrony wpadło prawdopodobnie w ręce innych wywiadów. Minister Błaszczak wielokrotnie mówił o tym, że polskie wojsko strzeże swoich tajemnic lepiej niż służby cywilne. To skoro tak dobrze ich strzeże, to dlaczego milion siedemset tysięcy danych, przerażająca ilość informacji została ujawniona. Nie ma zgody na to, żeby ta sprawa została przemilczana dlatego Lewica składa dzisiaj wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie badania i kontroli w ministerstwie obrony narodowej. To wszystko, co działo się w sprawie wycieków danych, musi zostać wyjaśnione, bo dochodzi do prawdopodobieństwa, że zamiast polskie służby tutaj pracować, polskie służby przestały się najważniejszymi informacjami opiekować. Zwrócimy się również do służby wywiadu wojskowego i służby kontrwywiadu wojskowego o informacje jakie podjęły działania naprawcze w tej sprawie, o jakie dane dokładnie chodziło i czy przypadkiem nie zostały też ujawnione dane osobowe – powiedział Krzysztof Gawkowski na konferencji prasowej.