[Ultimatum] to jest za mocne słowo. To nie są takie relacje, żebym ja miał stawiać jakieś ultimata. To była po prostu normalna, ludzka rozmowa z prezesem Kaczyńskim i zakomunikowanie, że będę miał bardzo poważny problem moralny [z wiceministrem Mejzą], nawet nie polityczny, tylko jeżeli okaże się, że choć część tych doniesień medialnych, na marginesie do mediów to ja nie mam zaufania za grosz. Proszę się nie gniewać, ale potrafią bardzo mocno zmanipulować różne sytuacje. Zakładając, że choćby 10% z tych doniesień się miało sprawdzić, to miałbym, poinformowałem pana prezesa, miałbym bardzo poważny dylemat natury moralnej. Raz, że przez 20 lat walczyłem o życie i zdrowie dziecka, druga sprawa jestem Kawalerem Orderu Uśmiechu, laureatem medalu brata Alberta wie pan, to już jest zdarzenie takie, które wykracza znacznie poza pragmatyzm polityczny. To juz jest bardziej związane z emocjami i z etyką. Nie wydaje mi się, żeby pan prezes Kaczyński pozwolił na jakby dalszy taki stan z panem Mejzą jaki jest i że ta dymisja wkrótce nastąpi – powiedział Paweł Kukiz w „Rozmowie PR24”.