Sytuacja jest oczywiście bardzo dynamiczna. Ta piątkowa wizyta w Londynie jest pewną cezurą zamykającą region, a następnie trzy najważniejsze stolice w Europie. Berlin, Paryż, Londyn. Natomiast w przyszłym tygodniu, jeśli tylko będzie ku temu możliwość i kalendarze pozwolą, będziemy oczywiście kontynuować te działania, także z innymi partnerami. Chcemy utrzymać jedność całej UE, wszystkich 27. państw, więc będziemy rozmawiać ze wszystkimi państwami – mówił Marcin Przydacz po spotkaniu w BBN.