My zatrzymaliśmy tę falę uchodźców i poprzez naszą akcję dyplomatyczną w krajach Bliskiego Wschodu doprowadziliśmy do tego, że loty z krajów Bliskiego Wschodu skończyły się, że dzisiaj jest to droga zamknięta. Jednak mamy obawy co do tego, że następną drogą migracji będzie przyciąganie, zapraszanie migrantów, uchodźców z Afganistanu i to prawdopodobnie jeden z przyszłych ruchów na tej szachownicy, planowany przez Łukaszenkę i prezydenta Putina – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w Niemczech.