– Wie pani co, to jest bezszczelność, co pani mówi. Jakieś kobiety się nasłuchały Tuska i myślą, że chamstwem i agresją zdobywa się popularność. Napadły mnie i moją żonę, przypadkowe zbiegowisko się zrobiło, no jest to ordynarne chamstwo i to, co usłyszały to jest najdelikatniejsze, co można [powiedzieć] – powiedział Ryszard Terlecki w Sejmie.