Pozwólcie mi przedstawić to w pewnym zestawieniu, w porównaniu do czasów poprzednich. Kiedy benzyna również kosztowała 6 zł, w roku 2012, tylko wtedy pensja minimalna wynosiła, jeśli dobrze pamiętam, 1500 zł. Od 1 stycznia będzie to 3000 zł. Czyli wtedy benzyna kosztowała 6 zł za litr, ale można było kupić dwa razy mniej litrów benzyny za wynagrodzenie minimalne niż dzisiaj. A ta różnica jest istotna, bo niestety cena mnie niepokoi, ale równie ważne jest porównanie tego do zarobków Polaków i do siły nabywczej Polaków – mówił Mateusz Morawiecki w internetowej sesji Q&A.

Poprosiłem o takie zestawieni parę tygodni temu, kiedy te ceny zaczęły rosnąć bardzo niepokojąco. Wprawdzie to jest mała pociecha, bo chciałbym, żeby to była z powrotem jak najniższa cena, ale ceny paliwa na polskich stacjach benzynowych są jednymi z najniższych w Europie i mam nadzieję, że tak pozostanie, a będziemy dążyć do tego, żeby były jeszcze niższe – dodał.