Zawsze wspólne listy, wspólny komitet wyborczy tak naprawdę powstaje wtedy, gdy wybory są zarządzone, więc ja jestem spokojny, że mamy jeszcze chwilę czasu – mówił Marcin Kierwiński w rozmowie z Beatą Lubecką w programie „Gość Radia ZET”.

To się już kilka razy udało. Takim sukcesem był pakt senacki i efekty są do teraz i myślę, że do końca kadencji będziemy, opozycja będzie rządzić w Senacie. Udało się zbudować wspólną listę na wybory samorządowe. Efekty też bardzo wymierne, chociażby sukces Rafała Trzaskowskiego w Warszawie. Udało się zbudować wspólne listy na wybory europejskie – dodał.