Chcemy mieć pewność, że kolejne wybory wygra opozycja. Jest na to szansa. Szansa, że wszystko zacznie się tu w Budapeszcie, tutaj na Węgrzech – mówił w Budapeszcie po angielsku Rafał Trzaskowski.

Pozwólcie mi powiedzieć teraz parę słów po polsku, żeby nasze przesłanie trafiło też do mojego kraju, do całej Europy. Chcemy pokazać, że współdziałamy. Że Polska to nie Kaczyński, a Węgry to nie Orban. Że to dwa kraje wolnych ludzi – mówił dalej.

Zarówno Orban, jak i Kaczyński chcą zupełnie innej Unii Europejskiej. Chcą budować jedną partię z populistami, chcą budować jedną partię z takimi partiami, które szczują jednych ludzi na drugich, często partiami rasistowskimi. A my jasno musimy powiedzieć: nie. My chcemy silnej Unii Europejskiej i nie pozwolimy na polexit, nie pozwolimy na hungarexit. Nie pozwolimy na wyjście z Unii Europejskiej – kontynuował po polsku.