Rosja upatruje swoich szans rozwojowych w kreowaniu wrogów, budowaniu antagonizmów, w ekspansji w konfliktach. Widzimy to na przykładzie Ukrainy, Gruzji, ale także na przykładzie ostatnich ataków, z którymi się mierzymy na Litwie i w Polsce. Nie jest to novum. Rosja zdaje sobie sprawę z tego, że im Polska i Litwa silniej ze sobą współpracują, tym trudniej narzucać nam ich wolę. Spodziewamy się dalszych prób destabilizacji. Sądzimy niestety z oglądu sytuacji politycznej i geopolitycznej wokół nas, że i na naszej granicy polsko-białoruskiej, litewsko-białoruskiej i wokół nas od strony wschodniej, zagrożenia mogą rosnąć. Szykujemy się na scenariusz długofalowego, długoterminowego sporu wokół naszych granic. Będziemy te granice umacniać poprzez naszą współpracę, ale także poprzez wzmocnienie fizycznej ochrony przed nielegalną imigracją, z której reżim Łukaszenki zrobił broń w obecnej sytuacji międzynarodowej – mówił Mateusz Morawiecki podczas wspólnej konferencji prasowej z premier Litwy.