To jest sala sejmowa i tutaj padły słowa bardzo poważne. Zarzucono polskiemu premierowi, że nadużył prawa, wkroczył w kompetencje PKW, że próbował przeprowadzić nielegalne wybory. Za to grozi 10 lat więzienia. Da się z tego miejsca premiera na te kilka godzin uciec. Nie przyjść na tę debatę. Ale z sali sądowej, kiedy będą stawiane zarzuty panie premierze Morawiecki, uciec się nie da. Pan na tej sali kiedyś siądzie i będzie musiał odpowiedzieć za te wszystkie przestępstwa, które panu zarzuca NIK – mówił Sławomir Nitras w Sejmie.