Chociażby wczorajsza debata i głos byłej polskiej pani premier Beaty Szydło, w końcu to wszystko, co się dzisiaj dzieje na linii UE, KE a polski rząd. My zawsze, mówiąc o tym, że w sposób oczywisty, że chcemy być w UE, że te wszystkie bzdury, dyrdymały wypowiadane przez jednego z polityków, który przez wiele lat był takim niemieckim popychlem i swoją karierę polityczną uczynił z faktu mocnego trzymania się żakietu kanclerz Merkel, a kiedy Merkel odchodzi z niemieckiej polityki, to on na powrót pojawia się w Polsce moim zdaniem po to, żeby pilnować interesów niemieckich i tego establishmentu brukselskiego – stwierdził Joachim Brudziński w rozmowie z Michałem Rachoniem w „Jedziemy” TVP Info.