Musimy liczyć się z różnego rodzaju prowokacjami. Chodzi o bezpieczeństwo i naszych mieszkańców zamieszkujących tam nad granicą i różnego rodzaju osób, które w wyniku swojej naiwności, nieodpowiedzialności, a być może innych cynicznych motywacji podejmują różnego typu nieodpowiedzialne, skandaliczne wręcz działania nad granicą, jak niszczenie instalacji granicznych, jak podchodzenie pod granicę samą. Proszę państwa, każde, każde przekroczenie granicy niezależnie od tego czy to jest wolontariusz, czy to jest uchodźca, czy to jest funkcjonariusz służb polskich Wojska Polskiego, może zakończyć się tragedią. My nie straszymy, my wiemy z kim mamy do czynienia. Każde przekroczenie minimalne, każdy incydent graniczny może zakończyć się tragedią. Mamy ludzi po drugiej stronie, żołnierzy rosyjskich, żołnierzy białoruskich, którzy wykonają każdy bezwzględny rozkaz. Dlatego jako odpowiedzialny rząd musimy zabezpieczyć na okres najbliższego miesiąca. Podkreślam, ustawa daje nam możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego, panu prezydentowi, na 90 dni. My chcemy mieć zabezpieczony przynajmniej ten okres Zapadu. Wierzymy, że różnego rodzaju nasze działania doprowadzą do ustabilizowania sytuacji na granicy, ale ten miesiąc musi być bezpieczeny – powiedział Mariusz Kamiński na konferencji prasowej.