– Wie pan jak ktoś kłamie, to chyba trzeba to napiętnować, pani marszałek Witek kłamała, że dokonuje reasumpcji decyzją własną, a pan Kukiz i jego ludzie kłamali, że rzekomo się pomylili, bo się nie pomylili. Gdyby się pomylili to by natychmiast protestowali, a im się przypomniało, że się pomylili po godzinie, czy półtorej– powiedział Radosław Sikorski w rozmowie z Marcinem Fijołkiem w „Graffiti” Polsat News.

– Ale sam pan chyba widział to nagranie, w którym Paweł Kukiz prosi, żeby go nazywać szmatą, więc ja tylko wypełniłem jego prośbę – mówił dalej.