Kaczyński będzie trwał tak długo, jak pozwoli mu na to sytuacja, bo ludzie PiS-u bardzo boją się rozliczeń. Oni po prostu panicznie boją się tego, że część z nich trafi do więzienia. Tak, mówię to z pełną odpowiedzialnością. Ci wszyscy, którzy dorobili się na lewych interesach, na respiratorach, których nie było, na lewych maseczkach, którzy doili spółki Skarbu Państwa, traktują polskie państwo jak skarbonkę, do której sięgali, oni muszą wiedzieć, że prędzej czy później nastąpią rozliczenia. Dzisiaj ich łączy jedno. Strach i władza. A dokładnie strach przed utratą władzy i myślę, że Kaczyński zrobi wszystko, żeby jak najdłużej trwać przy władzy, będzie kupował poszczególnych posłów, możliwości ma duże, bo ta władza nie ma żadnych hamulców. Natomiast wiadomym jest, że dla Polski, dla Polek i Polaków najlepsze byłoby, gdyby ta władza jak najszybciej się skończyła, gdyby doszło do przedterminowych wyborów, gdyby wreszcie wróciła normalność, gdyby wreszcie Polscy mogli czuć się bezpiecznie we własnym kraju – mówił Borys Budka w rozmowie z Grzegorzem Kajdanowiczem w „Faktach po faktach” TVN24.