– Proszę zobaczyć, jak inaczej mówi już Morawiecki i wszyscy oni o Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Już się pojawiały głosy, a może powinniśmy jednak zweryfikować, ona nie spełniła oczekiwań. No może jednak przemyślmy to jeszcze raz. Już się zaczyna wycofywanie raczkiem dlatego, że Bruksela tupnęła nogą. Mówiliśmy o tym, od kilku dni jest to potwierdzane w nieoficjalnych doniesieniach, że Bruksela po prostu zatrzymała prace nad naszym KPO uzależniając kontynuację tych prac od gestów, które Polska powinna wykonać w zakresie wykonania  wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Izby Dyscyplinarnej. Dopóki tego nie będzie to KPO będzie wisiało. Jak KPO będzie wisiało, to nasze 250 miliardów, nasze, a nie Kaczyńskiego, będzie wisiało. Kolejne kraje dostają zgody, znaczy mają zaakceptowane KPO. Jest już ich ponad 20. My jesteśmy w szarym absolutnie ogonie. 12 krajów już może wypłacać pieniądze, już może to budżetować, natomiast my przez kaprysy, humory i zabawy chłopców, którzy dorwali się do władzy takich jak Ziobro, Duda jak Kaczyński z Izbą Dyscyplinarną, bo nie mieli kagańca na sędziów to sobie go zorganizowali  – powiedział Szymon Hołownia w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.