Na razie takich, których można wskazywać, to są liderzy partyjni, bo oni zostali jakoś tam umocowani przez swoje środowiska, czyli Borys Budka, Włodzimierz Czarzasty, Władysław Kosiniak-Kamysz. No i mamy dwóch liderów, z taką pozycją trochę inną, ale ważną. Dla mnie to jest ciągle Rafał Trzaskowski, który uzyskał 10 mln głosów poparcia w wyborach prezydenckich. To jest ogromna liczba. I jest na świeczniku, bo jest prezydentem stolicy kraju. No i jest Szymon Hołownia, który działa, który tworzy ruch o zaskakująco dobrych wynikach sondażowych – mówił Aleksander Kwaśniewski w programie „Gość Radia ZET”.