Jeżeli Jarosław Gowin dobrze czuje się w rozpadającej prawicy, to jest jego wybór i on podejmuje taką decyzję. Nie można wiecznie czekać – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Dorotą Gawryluk w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

Żeby to się udało, do tanga trzeba dwojga. Jeżeli Jarosław Gowin uważa, że bycie w czarnej dziurze, czasem łamanie Konstytucji, czasem podejmowanie decyzji naprawdę skrajnie nieodpowiedzialnych, jak w przypadku pandemii i takiego połowicznego, ani to odmrażanie gospodarki, ani zamrażanie. Ani to lockdown i jakieś nadmierne otwieranie. Więc naprawdę nie warto być w tym rządzie, ale każdy jest kowalem swojego losu i Jarosław Gowin wybrał na razie swoją drogę. Zawsze ma szansę zmienić. Ale mówimy wprost: nie będziemy też czekać do za piętnaście dwunasta, jak już będzie termin wyborów wyznaczony i wtedy Jarosław Gowin się zorientuje, że nie ma miejsca dla niego na listach PiS-u i przybiegnie do którejś z formacji opozycyjnych i powie: no chciałbym z pójść z wami pójść  – mówił dalej.