Okazuje się, że ludzie, którzy są związani z PiS, którzy zasiadają w KRS, nie myśleli tam o jakości wymiaru sprawiedliwości, ale myśleli o jakości swojego portfela. Jednym z czołowych przykładów jest pan poseł Mularczyk, który został wiceszefem KRS. Pan poseł bardzo dużo mówił o reparacjach. Szkoda, że nie mówił o reparacjach w ramach diet, które dostaje z KRS do swojej kieszeni. Dzisiaj jest czas, żeby powiedzieć „stop”. Składamy wniosek do marszałek Sejmu o usunięcie posła Mularczyka z KRS, który z ciała, które powinno stać na straży wymiaru sprawiedliwości i jego jakości, zrobił ciało, które de facto sprowadza się do wypłacania diet za fikcyjne posiedzenia do jego portfela. To jest sytuacja bardzo podobna do sytuacji, które widzimy ostatnio w państwie: do sytuacji pani Emilewicz, pana Sobonia, że są ludzie równi i równiejsi” – mówił na konferencji prasowej szef klubu KO Cezary Tomczyk.