Jeżeli pierwszy raz w 30-letniej historii KRS dokonuje się zmiany przewodniczącego, to jeżeli się taki wniosek stawia, to trzeba mieć także odwagę zaprezentować argumenty, które przemawiają za zgłoszeniem, a później za przegłosowaniem takiego wniosku. Byłem zdumiony nie tylko samym wnioskiem. Byłem zdumiony także tym, że ci, którzy wniosek złożyli, zadbali o to, żeby obrady były tajne” – mówił w rozmowie z Karoliną Lewicką w „Wywiadzie politycznym” w TOK FM senator Krzysztof Kwiatkowski.